Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
380 postów 1456 komentarzy

Argonauta

Argo - Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....

Przypowieść o złym czarnoksiężniku i szaleńcach

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Która to warstwa?

Właściwie miał być Tony de Mello, ale znalazłem w sieci tylko tekst Coello.

 

Coello nie raz sięga do twórczości de Mello i przerabia na własne potrzeby.

 

Tak było z Alchemikiem, który jest po prostu mdły i nie może sie równać z twórczością Tonego, tak jest też z tym tekstem... Weronika postanawia umrzeć....

 

 

 

 

                                                                    *    *    *

 

Raz pewien potężny czarnoksiężnik, chcąc zniszczyć królestwo, wlał magiczny płyn do studni, z której czerpali wszyscy mieszkańcy.

 

Ktokolwiek napił się tej wody, stawał sie szalony.

 

Następnego ranka wszyscy mieszkańcy napili sie ze studni i każdy z nich popadł w obłęd, z wyjątkiem króla i rodziny królewskiej, która miała własną studnię, a do niej czarnoksiężnik nie zdołał dotrzeć.

Zaniepokojony król próbował opanować sytuację, wydając szereg dekretów, które miały poprawić bezpieczeństwo i stan zdrowia mieszkańców, jednak strażnicy i inspektorzy, którzy także napili się zatrutej wody, uznali dekrety za absurdalne i wcale nie zamierzali ich wypełniać.

 

Gdy do poddanych dotarła wieść o królewskich dekretach, doszli do wniosku, że ich władca oszalał i głośno protestując udali się pod pałac, domagając się jego abdykacji.

 

Zdesperowany król gotów był już opuścić tron, ale królowa powstrzymała go słowami: "Chodźmy teraz i my napić się wody. Wtedy staniemy się tacy jak oni." I tak też uczynili.

 

Kiedy tylko król i królowa napili się wody szaleństwa, natychmiast zaczęli mówić od rzeczy.

 

Wówczas poddani zaczęli go żałować. Skoro król zaczął przemawiać tak mądrze, dlaczego nie zostawić rządów w jego rękach? I spokój znów zapanował w królestwie, choć ludzie zachowywali się w całkiem inny sposób, niż mieszkańcy ościennych krajów. Zaś król panował aż do końca swych dni.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej