Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
380 postów 1456 komentarzy

Argonauta

Argo - Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....

Ale historia...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jan Stachniuk napisał kiedyś, że Polska potrzebuje nowego mitu aby istnieć. Mamy mit, mamy prawdę, która może stać się fundamentem pod budowę lepszej przyszłości dla naszego kraju...

Ciekawy jest motyw przyjaźni z Węgrami. Czyżby Kaganat Słowian sprowadził Madziarów (będących wtedy pod panowaniem Chazarów) do walki z Frankami, tak jak Konrad Mazowiecki sprowadził Krzyżaków do walki z Prusami, a oni poźniej obrócili się przeciwko nam? Być może. Jeszcze ciekawszy jest motyw zwycięskich walk ze Duńczykami.

O sławie starożytnej Chrobacji świadczy hinduskie podanie o powstaniu Wed - świętych ksiąg Indii. Według hinduskich wierzeń, przed wiekami przywędrował z Indii na Wawel jeden ze świętych "riszi" - wielkich nauczycieli. To właśnie riszi spisać mieli święte księgi Wedy. Słowo "weda" (porównaj weda-wiedza) oznacza w sanskrycie wiedzę lub objawienie. Hinduscy nauczyciele szukali w swoich wędrówkach wzgórz ponad wodami. A taka jest właśnie etymologia nazwy Wawel. Jeżeli legenda jest prawdziwa to znaczy, że w Chrobacji istniało centrum religijne promieniujące na cały ówczesny świat Ariów. Ariowie wywodzący się z Europy Centralnej podbili Indie ok. 1700 lat przed narodzeniem syna boga Jehovy, a Wedy powstały ok. 1000-700 lat p.n.s.J.

 

Czyżby święci nauczyciele z Indii wiedzieli gdzie jest religijna stolica świata białych ludzi i pielgrzymowali do Chrobacji po oświecenie ? O związkach hinduskiego mitu z Wawelem wiedzieć miał ponoć premier Indii, Jawaharlal Nehru, który odwiedził to miejsce w latach 50. Wprawił on w konsternację oprowadzających go po zamku oficjeli, kiedy poprosił o pozostawienie go na kilka minut w samotności w jednej z komnat, aby mógł w tym świętym miejscu zagłębić się na chwilę w medytacji. Podobno potem stwierdził, że potęgi duchowe Wawelu były mu bardzo pomocne w rozwiązaniu pewnego problemu.

Potwierdzeniem obecności ludów bardzo blisko spokrewnionych ze Słowianami, na terenach północnych Indii są nazwy w królestwie Ladakh (Lada - Diabeł?): góry Stok i miasto Leh.

 

Czy to Piast Kołodziej ? Nie, to oblicze partyjskiego księcia. Iran - II wiek n.e.

 

 

 

Mały słownik polsko - hinduski

brama - dvara [dwór, drzwi]
bóg - devata, bhaga
wiedza - vidya
ciemny - bura [bury]
brat - bhrata
biały - śveta [świetlisty stąd świat]
stać - sthana
hala - kamara [komora]
ziarno - makka [mąka ?]
bohater - bahadura
wąż - sarpa [sierp-serb]
grób - guru [góra - kurhan]
leżeć - lagana
przebudzony - budda
ogień - Agni


1 - eka
2 - do
3 - tina
4 - chara
5 - pancha
6 - chhah
7 - sata
8 - ashta
9 - nau [devata - boska cyfra dziewięć]
10 - dasa

Mimo 4000 lat rozdzielenia obu języków niektóre słowa zachowały swoje znaczenie. Słowianie to naród odwieczny.

Ciekawostki:

Po pasztuńsku (Pakistan/Afganistan) słowo oznaczające cyfrę pięć(5) jest wymawiane jako....."pięć".
W tych samych okolicach grób to "mazar". Mazur (Mazowsze) - strażnik grobów.

 

Czy Chrobacja została wymyślona ?

Niektórzy historycy twierdzą, że Chrobacja to wymysł Habsburgów, którzy chcieli odciągnąć mieszkańców Małopolski od sprawy polskiej i stworzyć z nich nowy etnos w wielonarodowym cesarstwie austro-węgierskim. Można się z tym częściowo zgodzić - Chrobacja, dzięki propagandzie i polityce austriackiej wyszła wtedy z zapomnienia, ale nie było to tworzenie czegoś nowego ex nihilo. Podobnie w czasie II wojny światowej postąpili Niemcy tworząć administracyjnie z górali podhalańskich tzw. "Goralenvolk", akcentując różnice między folklorem polskim a góralskim. Nie da się zaprzeczyć, że górale różnią się od mieszkańców nizinnej Polski nie tylko strojem, ale także mową i kultura. Patrząc obiektywnie, górale polscy bardziej podobni są do górali słowackich, niż do Polaków czy Niemców, jednak mimo to zalicza się ich do narodu polskiego. Dlaczego ? Tylko dlatego, że długo byli pod władzą królów Polski i przez swoistą kulturową dyfuzje nasiąkneli polskością. Ogólnie rzecz biorąc, współczesne nacjonalizmy są całkowicie nieodpowiednie do opisu ludów, które kiedyś istniały.

Chrobatowie byli jednym z plemion słowiańskich rywalizujących w ramach kaganatu z Polanami i tylko przez przypadek Polska nazywa się Polska, a nie Wielka Chrobacja, Kaganat Słowiański, Ruś, Serbia czy Rzeczpospolita Weletabska (Wilków). Ten sam lud i teren nazywa się różnymi słowami w różnym czasie. Na dowód tej tezy warto rozważyć problem nazwy "Ukraina". Ukraina to nazwa młoda - oznacza coś co leży "u kraju", na końcu, na granicy - z perspektywy Polaków to tereny gdzieś na skraju Rzeczpospolitej. Przez większość znanej historii nie było ani Ukrainy ani narodu ukraińskiego - była Ruś i Rusini czyli Słowianie ochrzczeni po bizantyjsku.

Stopniowo Rusini z dawnej Chrobacji Czerwonej zaczynają nazywać siebie Ukraińcami, a swoją ziemię Ukrainą, przy czym nazwa ta przechodzi potem także na tereny tzw. Małorosji, czyli terenów zdobyty przez Rosję na Chanacie Krymskim. Podobnie mogło być z Chrobatami małopolskimi. Jeżeli carowie Rosji mogli nazwać Małorosją tereny zdobyte na Tatarach, tak samo Polanie mogli nazwać Małopolską tereny Wielkiej Chrobacji przyłączone do swego państwa. Austriacy w imię swoich interesów przywrócili tylko dawną nazwę tego terenu.

Historycznym źródłem wyminiającym nazwę "Biała Chrobacja" jest przekaz cesarza Bizancjum Konstantyna Porfirogeneta (913-959) w którym czytamy: "(...) Wiedzieć należy, że Serbowie pochodzą od nie ochrzczonych Serbów, którzy też nazywają się Białymi i mieszkają z tamtej strony Turkii [Węgier]w okolicy nazwanej u nich Boiki [Czechy ]. Z nimi graniczy kraj Franków [Niemcy], równie jak i Wielka Chrobacja nie chrzczona, czyli tak zwana Biała." I dalej: "(...) Chorwaci zaś mieszkali wtedy [w czasach Awarów] z tamtej strony Bagibarei [Bawarii], gdzie teraz są Białochrobaci." Chrobacja istniała na prawdę, jednak prawda o niej jest skrzętnie ukrywana !

 

Komory grobowe władców imperium Słowiańskiego - odnalezione !!!!

"We wnętrzu Łysej Góry są ukryte potężne podziemne zbiorniki, po których można pływać pontonami. Wiele wskazuje na to, że w twardej skale wykuli je w pocie czoła carscy więźniowie w XIX wieku. Istnieje jednak też duże prawdopodobieństwo, że są one starsze o kilka wieków!

Spacerując po wzgórzu, mało kto wie, że pod nogami ma trzy całkiem sporych rozmiarów komory, w których stoi woda. Znajdują się one na placu między wieża telewizyjną a budynkiem Muzeum Przyrodniczego. Jedyna dokumentacja, jaka na ich temat istnieje, pochodzi z 1964 roku i wykonana została przez ekipę z warszawskiej Pracowni Konserwacji Zabytków. Dowodził nią Adam Pulikowski, inżynier budowlany i specjalista od zabytków budowli. - Pamiętam te zbiorniki doskonale, bo tylko raz w życiu musiałem dokonywać inspekcji, pływając na pontonie - mówi ze śmiechem 83-letni dziś inżynier. -

Najpierw trzeba było znaleźć właz, gdyż wszystko było zasypane. Gdy już to się udało, zostałem opuszczony w głąb na linie, a za mną zjechał ponton, ale tylko częściowo nadmuchany. Musiałem ręcznie wtłoczyć do niego powietrze, gdyż inaczej nie mieścił się w wąskim otworze. Trud się jednak opłacił, gdyż komory sprawiały niezwykłe wrażenie. Przykryte zostały bowiem sklepieniem półkolistym, opartym na potężnych filarach. Woda miała kolor zielony, a z niektórych arkad zwisały stalaktyty. Ich stan był znakomity, nigdzie nie było żadnych spękań. Adam Pulikowski, siedząc w pontonie, dokładnie zmierzył zbiorniki, stąd wiemy, że pierwsza komora ma wymiary 9 metrów na 11,5 metra, a druga będąca przedłużeniem pierwszej - 7,6 metra na 6,5 metra, a trzecia - 4,25 metra na 4,25 metra. We wszystkich komorach o wysokości 7 metrów, woda utrzymuje się na jednakowym poziomie blisko 2 metrów, co świadczy o tym, że są one ze sobą połączone kanałem. - Jestem pełen podziwu dla budowniczych, bo to było piekielnie trudne zadanie do wykonania, a zrobione zostało po mistrzowsku - zapewnia Pulikowski. - Nad tą budową musiał czuwać doskonały fachowiec. A w jaki sposób gromadziła się w nich woda?- Spływała ona z dachów opactwa specjalnym kanałem wlotowym, który odkryliśmy przy południowej ścianie budynku - mówi inżynier. - Ale mogły istnieć jeszcze inne wloty i dlatego w dalszym ciągu gromadzi się tam woda."

 

 

 

 

http://www.wgorach.com/?id=51181&location=f&msg=1&lang_id=PL

Gołoborza to nie twory naturalne lecz efekt wysypawania gruzu z podziemnych sztolni, które były wykonywane pierwotnie jako komory grobowe słowiańskich władców. Zalane zostały zapewne z pełną premedytacją przez późniejszych chrześcijańskich okupantów Świętych Gór. Hipotezę istnienia podziemnych sztolni na Łysej Górze postawił pierwszy, T. Marski w 2000 r. w "Księdze Popiołów". Jego domysły zostały potwierdzone !!!! Prawdy o historii naszej świętej ojczyzny nie da się zamazać !

Chrobacka dolina królów

http://www.wiz.pl/main.php?go=1&op=2&id=201 - megaksylony - groby o długości do 120m, wykonane z drewna, ziemi i kamieni sprzed 6000 lat. Oto nasza prawdziwa historia.

"Wszystko stało się jasne - rowy i palisady okazały się gigantycznymi, ponadstumetrowymi grobowcami z czasów, gdy w Europie dominowała idea megalityczna, a w Egipcie jeszcze nie myślano o budowie piramid. Ponieważ jednak w żyznej okolicy lessowej nie było wystarczających źródeł kamienia, małopolscy konstruktorzy musieli radzić sobie inaczej. W Słonowicach zbudowano wielkie drewniano-ziemne konstrukcje, które miały kształt wydłużonych trapezów. Ich ściany wykonano z drewnianych belek, wnętrze - z wyjątkiem części przy wyjściu - wypełniono ziemią. Do dziś zachowały się jedynie równe rzędy rowów ze śladami po drewnianych słupach (o średnicy 30 cm), które są pozostałościami palisadowych ścian. Wzdłuż dwóch największych grobowców (z sześciu odkopanych) wykopano głębokie na 3 i szerokie na 5 m rowy, z których pobierano ziemię na nasypy.

 

Zdjęcie lotnicze pokazujące zarysy słonowickich drewniano-ziemnych gigantów.

 

 

Znajdująca się od strony wschodniej część czołowa największego z grobowców miała szerokość 10 m, a wysokość nasypu mogła dochodzić do 5 m. Niedaleko od wejścia pochowano trzy osoby (tak było tylko w tym grobie, w pozostałych chowano po jednej). Same groby nie były bogato wyposażone, jakby już sama budowa grobowca była wystarczającym darem dla zmarłych. Z pewnością osoby tu pochowane były kimś ważnym. Szkoda, że źle zachowane kości uniemożliwiają wykonanie badań DNA w celu ustalenia pokrewieństwa."

Słowianie w Polsce od conajmniej 10.000 lat

W czasopismie Nature, ukazał się bardzo ciekawy artykuł Separating the post-Glacial coancestry of European and Asian Y chromosomes within haplogroup R1a. Mówi on o odkryciu nowej wersji haplogrupy R1a1 - R1a1a7. Naukowcy oceniają, że na terenie Polski istnieje ona od ok 10.700 lat, czyli od chwili stopienia się lodowca. Jest to jeszcze jedno potwierdzenie, że Polska jest spadkobierczynią najstarszej cywlizacji na Ziemi.

 

 

 Słonowickie megaksylony budowano tylko dla jednej osoby. Wyjątek stanowi największy z nich, który był najprawdopodobniej grobem rodzinnym. Znaleziono w nim szczątki mężczyzny, kobiety i dziecka.

 

APEL

Czas obalić słupy czasu. Prawda musi wyjść z ciemności kurhanów i ujrzeć światło dzienne.

Wielki Polak, Jan Stachniuk napisał kiedyś, że Polska potrzebuje nowego mitu aby istnieć.


Mamy oto nasz mit ! Nie jest to mit w potocznym tego słowa znaczeniu.

 

Mamy prawdę, która może stać się fundamentem pod budowę lepszej przyszłości dla naszego ludu i naszego kraju.

Ten mit to prawda o naszych korzeniach i o naszej prawdziwej naturze, o tym że Polska to ojczyzna ludzi "wolnych, swawolnych, dumnych i szalonych" jak pisał T. Marski w "Księdze Popiołów".

Ludzi zdolnych do rzeczy wielkich i miłujących ponad wszystko wolność.

 

Polska to nie przedmurze chrześcijaństwa, to nie cierpienie i trwanie - Polska to wolność i wolności ziszczenie poprzez codzienny wytężony trud. Polska to nie socjalizm - to swobodna praca wolnych ludzi, wykuwającuch swoj los. Polska to nie trupiozimne, zaciszne kościoły i cmentarze gdzie pochowano wielkie marznia - to walka z niemym wszechświatem o własne spełnienie. Bez końca. Z dawnej chwały ku przyszłości. Krzyż nam już nie przeszkodzi. Sława nam !

UE jest biedniejącą z każdym dniem, niegdyś bogatą staruszką, która chce nas wciągąć do swojego grobu. Nie dajmy się tym upiorom ! Czasu jest bardzo mało. 1 grudnia 2009 powstało nowe faszystowskie państwo pod nazwą Unia Europejska, a Polska po raz kolejny raz straciła niepodległość.

Zapewne za jakiś czas wprowadzona zostanie cenzura internetu i dostęp do tego typu stron zostanie zablokowany. To są ostatnie chwile wolności jakie zostały nam aby móc coś zrobić. Jeżeli jesteś patriotą i bardziej poważasz Ojczyznę niż bliskowschodniego "boga" lub UE to wyślij link do tej strony znajomym lub napisz kilka słów na dowolnym forum podając źródło. Sława Polsce ! Sława Słowianom !

 

 

 

http://chrobacja.prohosts.org/

KOMENTARZE

  • Wszystko ładnie i pięknie
    Ale mogłeś sobie darować tę uwagę o Chrześcijaństwie bo Chrześcijaństwo nie jest i nigdy nie będzie martwe
  • @Mistrz Joda 21:15:44
    eeee.... to są fragmenty nie mojego tekstu.

    Odsyłam do źródła - jest link.


    Chodzi mi o historię Słowian - jak w tytule, bo nie miałem pojęcia, że jest tak bogata....


    Pozdrawiam
  • ...
    To ciekawe, ale na dzien dzisiejszy, to raczej jest odwrotnie...To Ariowie wywodza sie z Indii, nie odwrotnie...
  • @Norbert Lingam 22:24:34
    Wyrazilem sie moze malo precyzyjnie...Z terenow,dzisiejszego Kazachstanu, pozniej Iranu ,i Indii...Uproscilem, nie oto chodzi.Chodzilo mi o fragment, ze "Ariowie wywodza sie, z Europy Centralnej"???
  • bardzo interesujący mit ...
    Jednak prawda jest taka, że Słowianie przybyli na teren dzisiejszej Polski dopiero w V wieku n.e.
  • @Klaudiusz 05:48:25
    Jakim V? Co pan bredzisz? Wtedy to jeszcze Germanowie ostoja cywilizacji i wstrętni Hunowie barbarzyńcy na tych terenach byli. Słowianie ze swoją dzikością przybyli dopiero na przełomie IX i X w. i trzeba było wielu wieków działań Germanów z zachodu i ucywilizowanych braci z Trzeciego Rzymu żeby nas Słowian Zachodnich ucywilizować
  • @Skanderbeg 10:10:23
    Lepiej jak okrada uczciwy niemiec?

    Dziwne....
  • @Maciej Piotr Synak 22:22:28
    Ten tekst o budowie mitów, coś mi zydem Duginem waniajet.

    Co z Matką Bożą która objawia się Polakom i ich chroni?
    Mamy oddać Królową jakimś mitom Dugina?

    Historia Polski jest wazna, ale nienaciągana politycznie.
  • @circ 00:12:38
    Tak circ co z nia?
    Gdziez ona jest jak Polakom krzywda sie dzieje?
    Dlaczego ona z obrazu nie zejdzie i nie uratuje???

    :)))
  • To juz było
    Jeszcze raz o liczbie 5.
    Słyszałem jak ja wypowiada człowiek z Indii .
    Powiedziałem polskie pięć, on mi mnie poprawia na " pianć"
    gdyby nie w polskim ę brzmiały by tak samo.
  • W Indiach...
    .. jest czczony bożek o czerech twarzach jak światowid. Nawet wygląd jest bardzo podobny do tych słowiańskich.

    Trochę pozostało po aryjskich przodkach. Ci jako mający za lepszą klasę ludzi ze względu na jaśniejszą skórę od tych mających ciemniejszą [ tacy zostali głownie w Indiach] Przywlekli swoje pogańskie wierzenia z Indii.
    Do dziś w Indiach panuje wielobóstwo. Dlatego kojarzenie Indii tylko z hinduizmen jest pomyłką.
  • @bar-bara 00:25:00
    //Dlaczego ona z obrazu nie zejdzie i nie uratuje???//

    Twoja religijność jest jakaś szamańska, prymitywna.

    Matka Boża nieraz ratowała Polskę osobiście, sama to wiesz.
    Zresztą nie o wizje nam chodzi.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej