Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
380 postów 1456 komentarzy

Argonauta

Argo - Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....

Werwolf

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

WERWOLF – niemieckie państwo podziemne w Polsce.

 

 

I. Wstęp 1

II. Ludwik Erhard i jego plan 5

III. Definicje 8

IV. Schemat: sytuacja powojenna Polski i Niemiec 15

V. Schemat: podział władzy w państwie 16

VI. Polska kluczem do mocarstwowości Niemiec – I. C. Pogonowski 18

VII. Wywiady, cytaty 20

VIII. JKM – czyli jak Niemcy sabotowali polską gospodarkę 22

IX. Polnisze wirszaft, czyli 13 złotych zasad Sun Tzu 24

X. Mały sabotaż – podstawowa metoda Werwolf-u 26

XI. Rozkład państwa – 4 etapy 38

XII. O agentach 39

XIII. Coś osobistego 44

XIV. Poczucie niedowartościowania – narodowa cecha Niemców? 44

XV. Rozwiązania 44

XVI. Persony 46

XVII. Lektura obowiązkowa 51

XVIII. Lektura uzupełniająca 74

XIX. Źródła 87

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

"Chociażby, że ja o pewnych sprawach jednak wiedziałem,nie mówiłem nawet najbliższym współpracownikom...

 

Bo ktoś mógłby uznać mnie, że już mu się coś tam w głowie miesza,wszędzie widzi wroga"

 


Andrzej Lepper w ostatnim wywiadzie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I. Wstęp

 

 

 

20 lat temu w Polsce „obalono komunizm” i odtąd: rozpoczął się nasz marsz po dobrobyt...

 

 

Dziwnym jednak zbiegiem okoliczności, dobrobytu nie osiągnęliśmy, mimo „wolności” i „kapitalizmu”...

Wręcz stajemy na krawędzi bankructwa - po raz kolejny.

Z tym, że jesteśmy teraz bardziej zadłużeni niż za komuny.

 

Co jest nie tak?

 

Skoro podróż starannie zaplanowaliśmy, a nie dotarliśmy do celu – może mieliśmy niewłaściwą mapę?

 

A może nie do końca zdajemy sobie sprawę, że rozpoczynamy swą podróż z innego miejsca niż nam się wydaje?

 

 

Aby być pewnym, że dojdziemy tam, dokąd chcemy dojść, musimy się upewnić –skąd idziemy.

Trzeba więc sięgnąć do początku....do genezy problemu.

 

 

Wielu ludzi w Polsce ma odczucie, że Polska jest niszczona. Narzekamy na głupotę polityków, na różne „przypadki”, które nam szkodzą, na nieprzychylność innych państw.

 

Stanisław Michałkiewicz opisujerozwiedkę, która nas sprzedała za psi grosz innym państwom, a to ze strachu przed rozliczeniem za zbrodniczą przeszłość... I również narzeka, że to takie osły – nasz kraj jest bogaty i mógłby być mocarstwem w Europie – zaś oni na jego czele, ale te służby nie chcą.... No, nic tylko głupcy.

 

A może tu nie chodzi o pieniądze, tylko o IDEĘ?

 

 

W gruncie rzeczy struktury, któreokreślają siebie jako wrogie Polakom – w naszej terminologii funkcjonują jako rozmyte. Mamy wątpliwości. Nie wiemydokładnie kto to jest, ani dlaczego nam to robi. Po prostu po naszym pięknym kraju szaleją jakieś sitwy i tylko tyle wiemy. I niestety, nic lub niewiele z tym robimy.

 

Tekst poniższy ma na celuukierunkować naszą uwagę na działalność pewnych struktur, aż do pełnego rozpoznania sytuacji.

 

 

Dopiero po zdefiniowaniu:

  • kto za tym stoi

  • dlaczego to robi

  • i jak to robi

 

będziemy mogli dać im skuteczny odpór.

 

 

 

Dopiero wtedy, kiedy sprecyzujemy struktury,określające siebie jako Wrogowie Polaków, będziemy mogli zaplanować działania blokujące.

Dopiero wtedy, kiedy będziemy wiedzielio co chodzi – będziemy mogli przystąpić do działania z zapałem.

 

 

 

 

Albowiem, kiedy nie wiemypo co mamy się angażować – nie będziemy się angażować.

 

Kiedy nie wiemyprzeciwko komu mamy się angażować – nie będziemy się angażować.

 

Kiedy nie wiemy,jak ten Wróg Polski działa – też nie będziemy się angażować.

 

 

 

 

I dlatego Polska od 20 lat się rozpada.

Ponieważ Wróg nie jest określony.

 

 

 

Zmasowany sabotaż, dywersja obejmująca wszystkie istotne elementy naszego państwa jest wojną.

I to wojną totalną. A celem – odebranie nam wolności i naszej własności - Polski...

 

 

Zdefiniujmy, kim oni są, a powstrzymamy rozpad naszego kraju - i odzyskamy go.

 

 

 

 

 

Nie jestem pisarzem – nie mam talentu jak Stanisław Michałek Michalkiewicz, ale moje spostrzeżenia uważam są na tyle istotne, że mogą pomóc w rozwianiu wątpliwości.

 

 

To swoiste podsumowanie ponad 10 letniej obserwacji życia politycznego, społecznego i gospodarczego w Polsce i na świecie.

 

 

Najistotniejsze wydarzenia związane z moimi wnioskami to ostatnie 4 lata. W tym okresie miałem okazję rozpoznać i zdemaskować działalność dywersyjną prowadzoną przez SS w różnych obszarach życia w Polsce – co nadal jest przedmiotem moich dociekań.

 

 

 

Tekst jest niepełny, posiada luki, które będę się starał z czasem uzupełnić. Niektóre wątki pochodzą z pierwszego szkicu z lutego 2010 roku - co widać.

 

 

Temat jest bardzo obszerny - wersja pdf ma ponad 80 stron - i praca nad nim jest bardzo mozolna. Z wielu wątków nie jestem zadowolony, nie są dość dobrze opracowane, dużo rzeczy brakuje. Żeby doprowadzić to do ładu, w tym tempie, to chyba jeszcze rok potrzeba.

Niestety już nie mamy czasu...

 

 

 

 

Niektórzy nazwą to grafomanią, inni - największą polską teorią spiskową, a być może znajdą się tacy, co powiedzą, że to straszna bolesna prawda...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

WERWOLF – niemieckie państwo podziemne w Polsce.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

II. Ludwik Erhard i jego plan

 

 

W 1943 roku niemieccy stratedzy doszli do wniosku, że nie będą w stanie wygrać wojny. Pierwszym twórcą takiego wniosku był Ludwik Erhard, późniejszy kanclerz Niemiec.

 

Erhard, od 1928 roku pracownik Instytutu Obserwacji Gospodarki Towarowej, a później jego wicedyrektor, w 1942 roku publicznie stwierdził, że Niemcy przegrają wojnę.

 

Za defetyzm został zwolniony z Instytutu, ale natychmiast zatrudnił go szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, gdzie Erhard rozpoczął badania nad tym, jak po klęsce Niemiec i w warunkach okupacji najlepiej zabezpieczyć interesy niemieckiej gospodarki.

 

Erhard założył Instytut Badawczy Przemysłu, którego prace wspierały największe niemieckie koncerny zainteresowane swoim powojennym losem.

 

W marcu 1944 roku opracował memoriał „Finansowanie wojny i konsolidacja długów”, który sprawił, że po wojnie zainteresowali się nim Amerykanie.

Rozpoczął karierę polityczną w 1946 roku.

A w 1948 roku wprowadził w Niemczech gospodarkę wolnorynkową i Niemcy rozpoczęły swój bieg do bogactwa...

 

[L. E. w czasie swego urzędowania konsekwentnie nie uznawał istnienia i legalności drugiego niemieckiego państwa – NRD oraz granic zachodnich Polski; popierał doktrynę, w myśl której nadal istniało państwo niemieckie w granicach Rzeszy Niemieckiej z roku 1937.]

 

Można przyjąć, że plan gospodarczy miał również swój odpowiednik polityczny.

 

 

Plan min. obejmował:

  • zawiązanie tworów wspólnotowych Europy, aż do tzw. Unii Europejskiej jako zalążka politycznej władzy Niemiec w Europie

  • wdrożenie powojennego planu gospodarczego dla Niemiec celem szybkiego odzyskania przewagi ekonomicznej w Europie i na świecie

  • umocowanie swoich wpływów w podbitych państwach – głównie Polski, jako klucza do mocarstwowości w Europie

  • pomniejsze elementy jak zdeponowanie zrabowanych dzieł sztuki, złota, srebra itp

 

 

>>Dygresja:

Program gospodarczy, który wyniósł Niemcy do bogactwa został zapisany w programie polskiej partii Unia Polityki Realnej – wraz z kilkoma „radykalnymi” – szkodliwymi dla społeczeństwa „rodzynkami”, które miały skutecznie (obok osoby Janusza M.) odstraszać elektorat i tym samym sabotować prawidłowy rozwój Polski. Jako lider Janusz M. przyciągał do partii zwolenników wolnego rynku, po czym sabotował ich wysiłek włożony w głoszenie idei prawicowych, aż do zniechęcenia i często - odejścia<<

 

 

Plan polityczny był ściśle powiązany z planem gospodarczym – utworzenie UE wsparto wprowadzeniem nowej waluty euro (najpierw ecu). „Przywiązanie” innych krajów do strefy euro oraz dotacje unijne spowodowały, że UE (czyli Niemcy) mogło wywierać znaczny wpływ na wszystkie gospodarki państw unijnych.

Efekt obserwujemy obecnie: „żarty” niemieckich gazet o greckich wyspach, Włochy, Portugalia, Polska.

(Przypominam, że Polska jest na skraju bankructwa – efekt „zielonej wyspy” uzyskano poprzez machinacje księgowe.)

 

Budowę wspólnoty państw środkowoeuropejskich zablokowała wojna w Jugosławii. Rozczłonkowanie Jugosławii to również efekt polityki Niemiec.

 

W 2009 roku Irlandia przyjęła Traktat Lizboński (czyli Konstytucję Europejską pod inną nazwą, po kosmetycznych zmianach).

Po referendum w Irlandii ws. przyjęcia tego Traktatu, kanclerz Niemiec Aniela Merkel w wypowiedzi dla mediów pogratulowała sukcesunarodowi niemieckiemu.

 

Wygląda na to, że polityczny plan Erharda jest w Niemczech tajemnicą poliszynela.

 

Większość Niemców po wojnie była przeciwna denazyfikacji, zaś w roku 1953 „byli” naziści wrócili na swe stanowiska w administracji państwowej...

 

 

Polecam min.: Alfred Wahl „Druha historia nazizmu w federalnych Niemczech po 1945 roku.”

*denazyfikacja - chodzi oczywiście o „wyczyszczenie” z nazistów...

 

W każdym polskim mieście jest tablica, pomnik poświęcony zamordowanym przez Niemców cywilom. [właściwie rzadko kiedy użyto nazwy Niemcy – z reguły są to naziści lub faszyści – dla mnie zagadka.....decydenci jak ognia unikali słowa Niemcy]

Od początku wojny dochodziło do masowych mordów na ludności cywilnej.

 

Niemcy mieli w planiefizyczną eliminację blisko 85% Polaków. Przed atakiem na Polskę były przygotowane listy z nazwiskami Polaków w pierwszej kolejności do zamordowania.

Niemiecki Generalny Plan Wschodniprzewidywał wyniszczenie narodu polskiego (min. poprzez masowe mordy, aborcje, sterylizację, pogorszenie warunków życiowych i obniżenie walorów służby zdrowia) do stanu 5 milionów osób, którzy mieli się stać tanią siłą roboczą pracującą na Niemieckich „Panów”...

Od początku wojny realizowali ten zamysł prowadząc masowe mordy na Polakach, eksterminowano elitę narodu, inteligencję, warstwy kierownicze, pozostawiając robotników.

 

Ludobójstwo, którego by nie zdążono dokonać podczas wojnymiało trwać jeszcze 30 lat po wojnie.

 

W czerwcu 1942 roku realizację tego planu przyspieszono.

 

 

Plan zagarnięcia Polski.

 

  • zadanie Polakom jak największych strat osobowych i materialnych podczas okupacji, a potem odwrotu wojsk niemieckich

  • umocowanie na terenie Polski podziemnej organizacji dywersyjnej Werwolf

  • przenikanie Werwolfu do nowej powojennej administracji państwowej i w szeregi służb bezpieczeństwa oraz armii

  • rozbudowa siatki Werwolfu w okresie powojennym, utworzenie podziemnego państwa niemieckiego - przejęcie sterów władzy

  • sabotowanie społeczeństwa w całej rozciągłości we wszystkich możliwych dziedzinach życia

  • maksymalne spowalnianie rozwoju gospodarczego Polski

  • drenowanie zasobów ludzkich i finansowych Polski

  • doprowadzenie do zapaści gospodarczej

  • zniszczenie nowych pokoleń Polaków, poprzez zmiany w systemie edukacji

  • oferowanie Polakom trucizny duchowej – poprzez telewizję, radio i gazety

  • propagowanie antypolonizmu; tworzenie ludzi „europejskich”

  • niszczenie patriotyzmu, wartości rodzinnych

  • zdeformowanie służby zdrowia jako metoda podwyższenia umieralności (GPW)

  • zantagonizowanie Polaków przeciwko sobie

  • przygotowanie Polaków do mentalnego odejścia od patriotyzmu i przywiązania do polskości; zrzeczenia się suwerenności

  • wmówienie Polakom, że nie nadają się do rządzenia (polnisze wirszaft) i potrzebują „obcej ręki”

  • likwidacja armii

  • przygotowanie Polaków do bezapelacyjnego przyjęcia władzy z rąk niemieckich

 

 

Werwolf po 1945 roku miał za zadanie przejąć władzę w kluczowych elementach struktury państwa i „odebrać” Polskę z rąk Rosji radzieckiej.

Dokonać przewrotu, obalenia komunizmu, a następnie przygotować i przeprowadzić gospodarczy, polityczny i społeczny rozpad państwa. Po rozpadzie społeczeństwo miało być gotowe do mentalnego bezapelacyjnego zaakceptowania nowej władzy – z rąk niemieckich.

 

Aby niemiecka podziemna organizacja nie została wykryta, dywersję stosowano bardzo ostrożne – w małych dawkach, ale permanentnie i powszechnie.

 

Niemieccy decydenci ulokowani w strukturach władzy skutecznie fundowali Polakom „absurdy PRL-u”. Obok zadaniowanych przez Moskwę „atrakcji” własnym sumptem utrudniano życie Polakom w dużych i drobnych sprawach.

 

 

>>Dygresja:

Wyraz: „komunistyczne” powoduje pewne pomieszanie. Może on oznaczać zarówno Rosjan, Polaków jak i Niemców, Czechów... Nie wiadomo dokładnie kogo.

Trzeba jednak zauważyć, że to w Polsce „komunistyczna nomenklatura” nie została rozliczona – w innych krajach poradzono sobie z tym problemem całkowicie lub w dużym stopniu.

 

Otóż nie komunistyczne, ale niemieckie.

 

Są to metody niemieckie, a nie komunistyczne.

Tak samo: służby są niemieckie, a nie komunistyczne. <<

 

W długiej perspektywie czasowej stworzono obraz polskich kadr kierowniczych jako wadliwych, niekompetentnych, zaś o Polakach w ogóle – utwierdzano przekonanie co do ich „genetycznej” niezdolności do rządzenia się samym sobą, skutecznie podtrzymując mit polnisze wirszaft.

 

Mit ten jest nadal propagowany (inną wersją tego mitu jest tzw. „polskie piekiełko”) przez „polityków”, „dziennikarzy”, medialnych „ekspertów” i pracowników gestapo zatrudnionych na etacie do inwigilowania i „pilnowania” internetu, stowarzyszeń, partii politycznych...

 

Główną metodą dywersji jest „mały sabotaż”.

 

 

 

 

XIX: Źródła

 

Organizacja wywiadowcza R. Gehlena” - Roman Kilarski, Wyd. MON 1978

Faszyzm i okupacje” - Czesław Madajczyk, Wyd. Poznańskie 1984

Druha historia nazizmu w federalnych Niemczech po 1945 roku.” - Alfred Wahl

Zbrodnie Wehrmachtu w Polsce” - Jochen Bőhler

Odkrywca” czasopismo 2011

Sudety” czasopismo

 

internet

wikipedia

Forum Gazeta Prawna

Onet.pl

Wp.pl

 

http://jkm.drunkensailor.org/

http://www.polska-zbrojna.pl/index.phpoption=com_content&view=article&id=12145:poyteczni-zbrodniarze&catid=88:polska-zbrojna&Itemid=135

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/steinbach-zbrodnie-hitlera-nie-wystarczaja-by-uspr,1,4232984,wiadomosc.html

 

http://prawica.net/node/3103

 

www.niemcy.ovh.org/ustroj_polityczny.html

 

www.ambasadaniemiec.pl/files/USTAWA_ZASADNICZA_Niemiec.pdf

 

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/steinbach-zbrodnie-hitlera-nie-wystarczaja-by-uspr,1,4232984,wiadomosc.html

 

www.pogonowski.com

 

http://www.niniwa2.cba.pl/lesiak3.htm

 

http://forum.gazeta.pl/forum/w,902,40731229,,_Kosa_na_Samoobrone.html?v=2&wv.x=1&s=1

http://www.niniwa2.cba.pl/prl_szpieg_na_szpiegu.htm

 

http://www.ojczyzna.pl/ARTYKULY/BRZESKI-R_Wojna-Informacyjna.htm

 

http://niezalezna.pl/15460-odmowa-ejakulacji

 

http://zyciekielc.pl/index.phpoption=com_content&view=article&id=1473%3Apodstepwsluzbiesocjalizmu&catid=29%3Azkarthistorii&Itemid=53&limitstart=1

 

http://prawica.net/opinie/25769

 

http://prawda2.info/viewtopic.php?t=9770

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Ufff...
    Zastosowałem się do sugestii, aby tekst podzielić na mniejsze fragmenty.
  • nikt nie chce wiedzieć
    a szkoda, bo to podstawy, żeby cokolwiek rozumieć
    pozdrawiam
  • @ autor, all
    Zetknąłem sie z tekstem "Werwolf" nieco wcześniej z polecenia Rebeliantki bodaj.

    Uznałem go za bardzo ważny i chyba prawdziwy, trafny.

    Sądziłem że jest on bardziej zaistniały w głowach patriotycznych blogerów.

    Jednakże widzę że ich ogół woli newsy.

    Gdyby jednak NE dał to na SG to wejść byłoby więcej.

    Ja jeszcze będę sięgał po ten tekst. Napiszę myślę więcej

    Pozdrawiam autora
  • @CyprianPolak, all
    Pozdrawiam również..
  • wchodzę za Twoim poleceniem
    i widzę duży tekst z ambicjami na pracę doktorską. Otóż szukanie prawdy to jakby chodzenie po linie nad przepaścią. Musi wszystko grać. Zacząłem od początku z pytaniem na jakim poziomie jest tekst. Jak daleko można Tobie ufać. Nie zaszedłem daleko i już mam wątpliwości:

    "A. Erhard, od 1928 roku pracownik Instytutu Obserwacji Gospodarki Towarowej, a później jego wicedyrektor, w 1942 roku publicznie stwierdził, że Niemcy przegrają wojnę.

    B. Za defetyzm został zwolniony z Instytutu, ale natychmiast zatrudnił go szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy, gdzie Erhard rozpoczął badania nad tym, jak po klęsce Niemiec i w warunkach okupacji najlepiej zabezpieczyć interesy niemieckiej gospodarki.

    C. Erhard założył Instytut Badawczy Przemysłu, którego prace wspierały największe niemieckie koncerny zainteresowane swoim powojennym losem.

    Bez problemu poruszam się po źródłach niemieckich w internecie. Dlatego mogę sprawdzić.
    Ad A - publicznie stwierdził - musi być odnośnik do źródła.
    Ad B.w Wikipedia DE nie ma - musi być więc odnośnik do źródła. lub cytat ze źródła
    Także "..ale natychmiast zatrudnił go szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy" nie ma potwierdzenia w jego życiorysie w niemieckich Wikipedia.
    To na tyle. Te decydujące zwroty o których ty piszesz że "pulicznie przewidział, że pracował dla niemieckiego UB, że został wyrzucony" w źródle krytycznym, niemieckim nie ma. To nic nie musi znaczyć, ale wtedy musisz dokładnie cytować ze swoich źródeł i podawać do sprawdzenia.
    To jest wiarygodna metoda pracy. Inne ujęcie odczuwają ludzie z brakiem czasu, jako ewentualnie manipulację - wpuszczanie w kanał. Półprawdy są dla mnie osobiście najbardziej wyrafinowanym kłamstwem. Dlatego
    1.zrób streszczenie Twoich tez i wizji - opublikuj.
    2. spokojnie pracuj nad przypisami. Bez przypisów cały ten gąszcz literaturowy przy końcu nie ma praktycznego znaczenia przy odpowiedzi na pytanie na ile procent są twoje twierdzenia prawdziwe.
    3. Jeszcze raz: diabeł siedzi w szczegółach!
    Wszystkiego dobrego

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej