Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
380 postów 1456 komentarzy

Argonauta

Argo - Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....

Niemieckie panowanie na Łotwie, Litwie i Estoni

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

a w Polsce - porównanie

 

 

 

 

 

 

 

Litwa

 

to 2 mln 561 tysięcy ludzi

 

Struktura demograficzna:

 

Litwini – 2 mln 561 tysięcy – 84% populacji

Rosjanie – 177 tysięcy – 5,8% populacji

Polacy – 200 tysięcy – 6,6% populacji

 

Ani ruska agentura, ani - jak to się wielu marzy - polska - nie rządzą Litwą.

 

 

Estonia

to 1 mln 330 tysięcy ludzi

 

Struktura demograficzna:

 

Estończycy – 918 tysięcy – 69% populacji

Rosjanie – 345 tysięcy – 26% populacji

 

Ruska agentura w tym kraju zdecydowanie nie przepracowuje się – a właściwie smacznie sobie śpi.

 

Może dlatego Estonia jest jednym z bulterierów Zachodu przeciwko Rosji?

 

 

Łotwa

to 1 mln 981 tysięcy ludzi

 

Struktura demograficzna:

 

Łotysze – 1 mln 284 tysiące – 62% populacji

Rosjanie – 556 tysięcy – 26% populacji

 

 

Łotwa zdecydowanie boi się mocarstwowych ambicji Rosji - dyskryminuje język rosyjski i obywateli rosyjskich nie przyznając im obywatelstwa.

 

 

 

Trzeba powiedzieć, że ruska agentura w tych dwóch krajach po prostu się leni – mając taki potencjał ludnościowy i nieograniczone zasoby finansowe płynące z kraju ojczystego, Łotwa i Estonia powinny być bulterierem Rosji już co najmniej od 10 lat. A nie są...

 

 

 

A może po prostu Rosjanie nie mają ochoty okłamywać i okradać swoich sąsiadów?

  

 

Polska

to 38 mln 500 tysięcy ludzi

 

Struktura demograficzna:

 

Polacy – 37 mln 394tysięcy – 97% populacji

Rosjanie – 13 tysięcy (słownie: trzynaście tysięcy osób) – 0,03 % populacji

Ślązacy – 847 tysięcy – 2,26% populacji

 

 

 

W kraju nad Wisłą ruska agentura od zawsze cieszyła się niesłabnącą sławą, szczególnie wśród niemieckiej agentury, która dla niepoznaki zgrywa prawicowych oszołomów, tudzież żydów, ewentualnie odgrywa rolę antysemitów.

 

Ale ostatnio daje się odczuć, że ruska agentura, w publikacjach oświeconych blogerów (oświeconych przez pochodzącego z Wersalu niejakiego St. Michałkowicza rzecz jasna) jest zdecydowanie passe.

 

Teraz za ruską agenturę robi agentura żydowska. Szczególnie Neon24 jest zasypywany bełkotem o wiodącej roli jakiś żydów w polskiej polityce.

 

Czyżby za dużo ludzi czytało 50 pytań?

http://maciejsynak.blogspot.com/p/50-pytan.html

 

 

Czy już nikt się nie nabiera na ruską agenturę??

Przecież to przeczy logice - ruska agentura w Polsce jest przeciwko Rosji ?

Komoruski?

Powienien być przeciw USA....

 

Ojej....

 

 

 

Ciekawy ustęp z wikipedii:

 

Estonia (podobnie jak jej południowy sąsiad – Łotwa) od wczesnego średniowiecza, aż do początków XX wieku, a więc przez wieleset lat, znajdowała się pod bardzo silnym wpływem kultury niemieckiej.

Było to spowodowane tym, że obecna Estonia i Łotwa to dawne Inflanty i inne krainy historyczne (np. Terra Mariana), które najdłużej w swej historii były podniemieckim panowaniem. Kultura niemiecka oddziaływała tam jednak znacznie dłużej niż tylkow czasie oficjalnego panowania Niemcówna tym terenie, ale również w czasie panowania szwedzkiego,polskiego czy też rosyjskiego wyższą klasę społeczeństwa stanowili tam wciąż Niemcy,obejmowali oni też często najważniejsze urzędy w administracji, a miasta w tych krajach wciąż miały niemiecki charakter.

 

Warto tu przytoczyć słowa jednego z polskich studentów, Bolesława Limanowskiego, który w swych Pamiętnikach (1835-1870 r.) opisuje, będące już pod rosyjskim panowaniem miasto Tartu w Estonii:Tartu miało charakter zupełnie niemieckiego miasta. Język niemiecki panował wszędzie: w urzędach, na katedrach uniwersyteckich, w sklepach, na ulicy. Właściwe miasto było z prawej strony Embachu. Miało ono piękny staroniemiecki wygląd, zwłaszcza główna ulica Ritterstrasse (Rycerska) przedstawiała się wspaniale. Lecz największą ozdobą było wzgórze piętrzące się nad miastem i porosłe bujnym lasem, tak zwane Domberg, od dawnej katedry katolickiej, w której ongiś kazał Piotr Skarga.”[5] Oczywiście kultura niemiecka silnie oddziaływała na, skupione głównie na wsiach, ludy fińskie, czyli przodków obecnych Estończyków oraz ludy bałtyckie –przodków obecnych Łotyszy. Kultura niemiecka wciąż obecna jest w wielu aspektach kulturowych dzisiejszych Estończyków i Łotyszy.


Niemal identyczny fragment przeczytamy pod hasłem: Łotwa.

 

 

 

 A tu najciekawszy fragment:

 

Kultura niemiecka oddziaływała tam jednak znacznie dłużej niż tylko w czasie oficjalnego panowania Niemców na tym terenie, ale również w czasie panowania szwedzkiego,polskiego czy też rosyjskiego ..”

 

Powinno być:

 

Kultura niemiecka oddziaływała tam jednak znacznie dłużej niż tylko w czasie panowania Niemców na tym terenie, ale również w czasie panowania szwedzkiego,polskiego czy też rosyjskiego ..”

 

A nie jest.


Dlaczego?


 

Autor wpisu dokładnie podkreśla, że było panowanie oficjalne – stąd wniosek, że było (lub jest nadal) również panowanie nieoficjalne.


 

 

 

 

No, cóż, z tego co się orientuję, wiki pisana jest głównie przez niemców, najwyraźniej oni dobrze wiedzą co piszą...

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 To chyba jednak jakaś zaraza....

 

 

 

KOMENTARZE

  • @
    Także jestem zatrwożony mapką wyborczą mimo ze powtarza się z lat poprzednich. Czy to zaraza? 97% Polaków którzy nie są pro polscy nie jest byle jaką zarazą. To jest cholera!
  • @
    Jak to jest, tylu Polaków zginęło w tych wszystkich wojnach, a oni je zawsze przetrwali, mimo, że byli mniejszością.

    Bo oni nie szli na front, tylko podjudzali ku temu Polaków?

    Hmmm...
  • @Stara Baba 00:06:53
    "97% Polaków którzy nie są pro polscy nie jest byle jaką zarazą. To jest cholera!"

    Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem.

    Ta ocena jest niewłaściwa, nietrafiona.

    Chodzi o państwo, które było całe lata sztucznie utrzymywane w dryfie, aby przyzwyczaić nas do tego stanu jako normalnego, Polacy nie są "nie pro polscy", tylko zwiedzeni.
  • @Maciej Piotr Synak 00:15:40
    Zwiedzeni to nie argument. To niech się do cholery nawiedzą.
    W dobie internetu zrobić to jest o wiele łatwiej. Trzeba tylko chcieć. Polacy (My) są narodem indywidualności który nie może żyć bez wspólnoty. Nawet nasze szlacheckie herby nie przynależą do jednej rodziny a do wielu na wzór klanu.
    W Polsce wprowadzono procesy nienaturalne dla naszej ideologii oraz
    tradycji. To znaczy najpierw w zaborach wróg wprowadził dyktaturę indywidualności a potem po drugiej wojnie dyktaturę tłumu. Żadne rozwiązanie dla mentalności Polaka nie jest swojskie ani naturalne i w zgodzie z jego naturą.
    Dla tego to właśnie Polska dusza się gubi. Po to jednak Bóg dał rozum
    aby go używać. Przebiegłość "wroga" nie jest wymówką. Jeżeli chcemy swojej, polskiej, egzystencji musimy być od "wroga" twardsi, mądrzejsi
    i przebieglejsi. Jeżeli tak się nie stanie Polski niedługo nie będzie.
  • Zegnaj Bohaterze...
    http://dnrespublika.info/wp-content/uploads/2015/05/mozgovoy4-e1431075343677.jpg

    Taki jest tragiczny los Prometeuszy.
    Aleksiej Mozgowoj dostrzegl szanse i projektowal nadzieje urzeczywistnienia lepszego swiata dla zwyklych ludzi.
    Byl politycznym poeta i Chrystusem XXI wieku z karabinem.
    Byl niewygodny dla wielu; stad wiele prawdopodobnych motywow.
    Wpadl w tryby globalnej maszynerii. Przeczuwal swoj los ale trwal. Mimo Hamletowego rozdarcia, spelnial swoj Konradyczny i heroiczny obowiazek, wbrew okolicznosciom, choc znal cene, ktora mial zaplacic...
    Zegnaj Bohaterze.
    Osamotniles nas zwyczajnych.
    Zaznaj spokoju w czarnoziemnej mogile.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej