Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
380 postów 1456 komentarzy

Argonauta

Argo - Wszystko co chcesz jest możliwe. Patrz tylko na to, czego nie widać....

Europa Centralna, a nie Środkowo – Wschodnia.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Każda zmiana zaczyna się od jednostki, zacznijmy więc zmianę każdy od siebie.

 

 

Pisząc o Polsce jako kraju w Europie, pisząc o naszym regionie, używajmy zwrotu:   Europa Centralna.

 

 

W polskojęzycznych mediach dzielimy Europę na zachodnią i śr – wschodnią, ewentualnie wschodnią.

A jak jest na zachodzie?

Może oni tam mówią o sobie Europa Centralna???

 

Wiele lat temu, że najstarsi prawicowcy tego nie pamiętają, ktoś specjalnie sformułował i rozpowszechnił pojęcie Europa Środkowo – Wschodnia.

Ten eufemizm miał za zadanie strywializować Polaków, miał odrzeć ich z przekonania, że są kimś istotnym i ważnym na tle całej Europy. I chyba się to udało.

 

Semantyka została zawłaszczona i zmodyfikowana przez manipulatorów tego świata.

Aby zmienić myślenie o Polsce narzucone nam przez mass-media, wykształćmy własny język porozumiewania się z Czytelnikiem.


  

 

Polska wiki

Środkowa - i to z małej litery.

 

 

 

Angielska wiki.

Słowo centralna napisane z wielkiej litery.

 

 

 

Żeby zobaczyć prawdę trzeba często zmieniać punkt widzenia.

 

Odkłamanie rzeczywistości nie jest trudne - wystarczy wyłączać ludziom autopilota i zwracać uwagę na słowa jakimi się porozumiewamy między sobą.

Albo zmienić autopilota, przeprogramować.

 

Mogę podać wiele przykładów, kiedy ludzie powtarzają coś bezrefleksyjnie.

 

 

Bardzo wielu ludzi używa pojęcia „straszne” tworząc nonsensowne sformułowania typu: „strasznie mi się to podoba”.

Strasznie to może być w lesie – jak ktoś się boi lasu, albo w ciemnej piwnicy – jak ktoś się boi ciemnych piwnic.

Ale zdanie „strasznie wielu ludzi używa pojęcia..” nie ma sensu – to bełkot.

 

 

Stopniowanie słowem „bardzo” jest zastępowane słowem „straszne”. „Bardzo straszne” zamieniło się, skróciło w „straszne”.

 

Ostatnio dwa razy usłyszałem w tv słowo „merytoryka” - nie ma w języku polskim takiego słowa. Jest merytoryczność i o to pojęcie chodzi im, kiedy mówią merytoryka. Coś sobie nieprecyzyjnie dumają i dorabiają, skracają do -ka jakby chodziło o jakąś naukę... Merytoryczność to nie nauka. To cecha.

 

Za dużo młodych ludzi jest w mediach, kulturze, sztuce i u władzy. Nie zwracają uwagi na własne słowa.

 

[celetycy – to drugie słowo, jakie proponuję dla tych, których mierzi używanie słowa politycy w stosunku do naszych wielu.... celetyków.]

 

  

 

 

 

 

 

Wiele osób bezrefleksyjnie powtarza bezsens - używają autopilota.

 

Podobnie jest ze słynną wsi i tzw. ruską agenturą – razwiedką.

Całe pokolenia powtarzają jak mantrę ten termin automatycznie oskarżając o sabotaż Rosjan, w kompletnym oderwaniu od tego, że łupi nas agentura zachodnia, a nie rosyjska.

 

 

W znaczeniu potocznym mianem "guru" określa się założyciela i charyzmatycznego lidera sekty, który niejednokrotnie stosując techniki psychomanipulacji podporządkowuje sobie członków sekty.

 

  

Panie Waldku, Pan się nie boi, cała Platforma za panem stoi” - kto na to wpadł?

Potem prawicowe lemingi w rozmowie na śmiertelnie poważne tematy, o okupacji Polski, używają takich zwrotów, żartów, śmichów chichów, sabotując całą prawicową ideę. Jak tu się nie dziwić, że prawicę nazywają oszołomami??

 

A więc zmieńmy im program.

 

 

 

 

 

 

Polska leży w centrum Europy.

 

Jesteśmy w pełni uprawnieni do używania takiej nazwy.

 

Nie tylko w jej geograficznym sensie, ale również politycznym – leży pomiędzy dwoma blokami politycznymi.

 

Bloki te min. definiują same kraju zachodu, definiują jako kontrę: NATO – Rosja, gdzie Rosja zdefiniowana jest jako wrógzachodu (NATO), bo jest interpretowane przez NATO jako zagrożenie.

 

Jest zagrożeniem ze względu na to, że będzie bronić dostępu do ziemi, którą zachód w swoich planach zamierza opanować.

A nie dlatego, że jest potworem i ma ochotę zabijać ludzi.

 

 

Ponadto leżymy w centrum pomiędzy dwoma kulturami Europy – zgniłą kulturą zachodu i chyba jeszcze ocalałą kulturą wschodu.

To też dwie różne mentalności.

 

 

 

 

 

 

Nie jesteśmy środkiem tylko centrum, kto panuje nad Polską ten ma władzę niemal nad całą Europą.

Jesteśmy arcyważnym centrum, a nie tylko środkiem. Niemcy byli światowym mocarstwem tylko wtedy, kiedy okupowali Polskę.

 

Bismark –„jeżeli Niemcy chcą przetrwać, to konieczna im jest eksterminacja Polaków.”

 

(Werner Richter „Bismarck,” Nowy Jork, Putnam Press, 1964, strona 101).

 

  

Za słowem centrum idzie znacznie więcej konkretnych pojęć niż za słowem środek.

 

 

 

 

 

Środek człowieka to wnętrzności, brzuch, a centrum człowieka to dusza.

Albo serce, a dla niektórych – mózg.

 

Centrum tranzytowe, to nie to samo co środek tranzytowy.

Centrum władzy to nie środek władzy.

 

Jedno słowo, a wiele zmienia.

 

Europa Środkowo – Wschodnia – ktoś się nieźle nagimnastykował, żeby tylko nie mówić o Polsce, że jest w Centrum Europy.

 

A jest.

 

To MY jesteśmy w Centrum Europy.

 

My.

I nikt inny.

 

 

Podsumowując:

 

- Europa Centralna

- agentura zachodnia – anglosaska

- celetycy

 

 

O tym, czego nie widać, a co jest istotne, będzie w następnej notce.

 

 

 

 

 

 

 

Na pierwszym zdjęciu: grupa języków słowiańskich

Inne zdjęcia: wiki

http://pl.wikipedia.org/wiki/Haplogrupa_R1a1_%28Y-DNA%29

http://en.wikipedia.org/wiki/Haplogroup_R-M420

 

 

 

KOMENTARZE

  • Warunkiem przetrwania zachodnich "nadludzi" (Ubermenschen)
    jest utrzymywanie słowiańskich "podludzi" (Untermenschen) w przekonaniu ze są rzeczywiście mniejwartościowi ("polskie dziadostwo"), kłótliwi ("polskie piekło"), niezdolni do samodzielnego bytu ("Saisonstaat", "polnische Wirtschaft") itp.
    Pracują nad tym od kilku wieków całe sztaby fachowców.
    Wcale nieprzypadkowo ambasadorem IV. Rzeszy w Warszawie został były szef wywiadu.

    W rzeczywistości zachodni "nadludzie", gdyby mieli nieszczęście znaleźć się na naszym miejscu , w sytuacji rozbiorów, w tej części Europy, zginęliby w chłodzie, głodzie i smrodzie.
  • Cenna uwaga, rzeczywiście gdy byłem w szkole Polskę określano jako Europę Wschodnią
    Chodziło o włączenie nas do bloku socjalistycznego czyli wschodniego. Później gdy już zacząłem samodzielnie podróżować po kraju, zobaczyłem, że jakby nie patrzeć, to geograficzny, geometryczny środek Europy leży w Polsce. Kulturowo/Religijnie też jesteśmy środkiem Europy. nasze chrześcijaństwo jest zlepkiem katolicyzmu/prawosławia/ i przede wszystkim Wiary Ojców.To u nas występuje prawosławny kult ikon, wiara ojców to święta występujące tylko w Polsce, jak Wigilia, Śmigus Dyngus i inne.
  • Bardzo , bardzo... 5*
    Tak po cichu dodam , aby nikt nie usłyszał , że to
    brzmi jak RACJA STANU MIEJSCOWYCH...

    Pozdrawiam
  • @zbigniew1108 19:40:57
    Hmmm.. zakładka PRS?
  • mitropa
    taka firma a la WARS była w Niemczech. Oni sami uznawali się częściowo za środkową Europę.
    Mam książkę do geografii z 1939 roku gdzie Polska jest uznawana za zachodnią Europę. Po wojnie zostaliśmy "środkiem", a w oczach zachodu - wschodem.
    Tak naprawdę, to nie ma znaczenia, geograficznie jesteśmy w samym środku.
    Ale dygresja, że to łupi nas zachód, a nie Rosja... Rosja na dyma w inny sposób i jak przyjdzie pora, to nas całych pożre. A Zachód - nie biorą nic poza tym, co sami im nie oddajemy za bezcen.
  • @Muni 21:36:29
    My nic nie oddajemy, ich ludzie w naszych władzach im oddają.
  • @Maciej Piotr Synak 00:06:36
    Tak, tylko ze "ich ludzie w naszych władzach" także są Polakami.
    Tej prawdy nikt nie zatuszuje ani przemilczy.
  • @Stara Baba 00:28:43
    Moje zdanie tutaj jest:

    http://werwolfcompl.blogspot.com/
  • @Maciej Piotr Synak 00:41:21
    Nie zrozumiał mnie Pan. Aby wrogie działania były możliwe od środka,
    muszą być mu uchylone najpierw drzwi naszego domu. Tego nie robią agenci lecz zdrajcy! Zdrajca nie jest agentem innego kraju lecz Polakiem pomagającym agentowi innego kraju.
    Na przykład wyprzedaż naszego po PRL-owskiego dobytku była możliwa tylko dla tego ze w kradzież ta wmieszani byli nasi rodacy.
    Każdy starszy człowiek na swoim terenie znał agentów lub pracowników SB. Każdy "młody" człowiek na swoim terenie zna tych złodziei rodaków którzy dla swojej korzyści rozsprzedawali Polskę. Aby walczyć z Werwolfem lub nawet z tym wyolbrzymianym "żydostwem" należy posprzątać własne śmieci z robactwa. To jest właśnie najtrudniejsze gdyż tego badziewia jest najwięcej.
  • @Maciej Piotr Synak
    Według mnie temty poruszane przez Pana powinny być nie tylko publikowane w ramach zakładki PRS , ale nadawać ton rozważaniom .


    A do zdania "...My nic nie oddajemy, ich ludzie w naszych władzach im oddają..." dodam sentencję :
    "....przedstawiciele ubezpieczeń sprzedają ubezpieczenia, przedstawiciele branży samochodowej – samochody, przedstawiciele ludu – lud...."

    Pozdrawiam
  • @Stara Baba 01:16:54
    To znaczy ma Pan (jeśli dobrze pamiętam - Pan) rację tylko poniekąd.
    Ludzie są "wytresowani" do zdrady przez działania WERWOLFU, te działania mam nadzieję wyraźnie opisałem w tekście.

    Dla mnie Tusk - wydaje mi się - jest ofiarą takich działań - "Polskość to nienormalność" - takie rzeczy biorą się z niezrozumienia, z zafałszowania historii przez Werwolf, który działa na naszym terenie od STULECI.

    Na tym polegają te kłamstwa, że są bardzo głębokie i niejedno pokolenie żyło w kłamstwie, nam się one gigantycznie nawarstwiły.
  • @Stara Baba 01:16:54
    http://argo.neon24.pl/post/72663,czym-jest-polskosc
  • @zbigniew1108 17:24:35
    Dziękuję za miłe słowa, uwzględnię PRS następnym razem.
  • @Maciej Piotr Synak 20:19:21
    Pana tryb myślenia jest niebezpieczny gdyż usprawiedliwia zdradę. Upodobniony jest do wymówki zdradzającej żony. Ona zawsze znajdzie wytłumaczenie. ... a to majtek zapomniała lub po pracy ze zmęczenia u kolegi się na troszkę zdrzemnęła itd. Dla tego osobiście lubiłem sobie czasami z ludźmi na wsi pogaworzyć. Tam wszystko było prostsze i szczere do bólu.
    Wie Pan co na temat wytresowania w zdradzie by tam usłyszał?
    "H...j to h...j i z takim nie ma się co p....lić".
    Czasami nadmiar inteligencji zaćmiewa nam obraz spraw rzeczywistych
    i prostych.
  • @Stara Baba 21:17:22
    JA NIE USPRAWIEDLIWIAM ZDRADY, TYLKO JĄ WYJAŚNIAM

    PODAJĘ PRAWDOPODOBNE PRZYCZYNY

    A więc pośrednio zapobiegam - głównie poprzez Werwolfa.

    Oglądał pan farsę zwaną pogrzebem Mazowieckiego?
    Te udawane wzruszenie i te mowy pożegnalne w wykonaniu biskupa?




    Widział pan wyraz twarzy Tuska?



    Oni robili to co z Piłsudskim - TWORZYLI KŁAMSTWO NA PODKŁADKĘ DLA KOLEJNYCH POKOLEŃ.

    Widział pan wyraz jego twarzy??





    P.S. Pamięta pan reakcję na Jasnej Górze jak Germek się rozwalił autem?
  • @Maciej Piotr Synak 00:06:36
    "ich ludzie w naszych wladzach"? A kto tych "ichów" w naszych władzach zainstalował?
    A wschodnie ludy u nas? Ile osób pracuje dla Rosjan, ich spółek, firemek, o których nikt nawet nie wie, że mają rosyjski kapitał? Kto od nich kupił gaz po największej cenie w Europie i czy wygląda ten chłopek na człowieka zachodu? Kto rozpieprzył nasze armie, pozwalał na istnienie skażonego KGB WSI przez lata całe? Kto trzęsie gaciami przez Rosją i Putinem? Nasz cały rząd. Jesteśmy prawie kolonią Rosji i to nie wina zachodu, oni po prostu szabrują co się da, a na słabych koni nie będą stawiać.
  • @Muni 00:11:20
    Jesteśmy kolonią zachodu, a nie Rosji.

    Rząd trzęsie gaciami przed Rosją? Nieee, rząd udaje że trzęsie, aby ludkowie myśleli, że dla ruskich rząd pracuje....
  • @Maciej Piotr Synak 11:18:11
    W świetle tego co się dzieje ze śledztwem smoleńskim, z zachowaniem naszych władz przy marszach Niepodległości i ME2012 (przemarsze tysięcy agresywnych Rosjan przez Warszawę) może nie jesteśmy kolonią, ale państwem z kompletnie zestrachanym rządem. Jak Rosja zechce, to będzie jutro w Warszawie i nikt im nie podskoczy. Nie ma ich tu jeszcze, bo im się nie opłaca w tym momencie.
    Gdybyśmy byli kolonią zachodu, to byłoby dobrze, za kolonie walczyliby. A za Polskę komoruską nie będą.
  • @Muni 16:58:30
    wowwww.........! :-(
  • @Muni 16:58:30
    Jeśli rząd sponsorował zadymę pod ambasadą - to trzęsie gaciami, czy nie??

    "Jak Rosja zechce, to będzie jutro w Warszawie i nikt im nie podskoczy"

    Pewnie ma Pan rację - moim zdaniem oni jak najbardziej planują to zrobić - jeśli ich konkurencja spróbuje za dużo sobie zabrać.

    A ponieważ ona tego spróbuje - to się stanie.


    "Gdybyśmy byli kolonią zachodu, to byłoby dobrze, za kolonie walczyliby. A za Polskę komoruską nie będą."

    Pan chyba sobie nie zdaje sprawy z tego co oznacza słowo kolonia.

    Kolonia, to kraj wyzyskiwany niewolniczo przez zagranicznego właściciela
  • @Maciej Piotr Synak 19:44:21
    Skąd pan ma taką definicję koloni? Kolonia to obszar na którym nie istnieje własna władza państwowa i nie ma atrybutów państwa. Wtedy inne, rozwinięte cywilizacyjnie państwo zajmuje się tym obszarem i:
    Dba o ludność, wprowadza system prawny, policję, edukację, ochronę zdrowia, buduje przemysł, itp.
    Za to wszystko bierze "zapłatę" w surowcach, części produkcji itp.
    Ta druga część to już jest, żeby jeszcze chcieli nam zafundować to pierwsze, co u nas jest w stanie wiecznych problemów.
    Rosja to się raczej nie nadaje do tego, są zbyt zacofani mentalnie i nie tylko.
    A Europka... szkoda gadać, to by znaczyło powrót Niemiaszków.
    Jedyne co mogłoby Polskę obronić i dlatego nikt tego nie chce to bazy amerykańskie. Im więcej, tym lepiej. No, cóż, ale ludzie wolą Iran i Syrię.
  • Polska Centralna
    Szanowny Panie
    Odpowiadając na częste -"skąd jesteś?"- pytanie, zwykłem odpowiadać: " z Centralnej Polski". Pochodzę z Podkarpacia.... Centralnej Polski ;)
  • Cywilizacja turańska
    "Ponadto leżymy w centrum pomiędzy dwoma kulturami Europy – zgniłą kulturą zachodu i chyba jeszcze ocalałą kulturą wschodu"

    "kultura wschodu" to oksymoron z punktu widzenia Cywilizacji Łacińskiej.... i mojego, jako jednego z ostatnich.....

    http://biblio.ojczyzna.pl/HTML/KONECZNY-Dzieje_Rosji-1.htm
  • @Muni 23:42:30
    Podeprę się wyświechtaną wiki:

    "Pojęcie „nieformalna kolonia” odnosi się do państw znajdujących się de facto pod obcą kontrolą."

    I mała manipulacja:
    "Termin ten jest sporny ze względu na trudność w odróżnieniu zależności od realnego podporządkowania."

    Ma Pan problemy z pejoratywnym zrozumieniem słowa kolonia - ale też cywilizacja.


    "Kolonia to obszar na którym nie istnieje własna władza państwowa i nie ma atrybutów państwa. Wtedy inne, rozwinięte cywilizacyjnie państwo zajmuje się tym obszarem i:"

    Te dwa zdania wyglądają jak wydumane przez jakiegoś ubeka. To wydumanie polega na zastosowaniu metody nie kłamania, a tylko unikania precyzowania, pozwalając czytelnikom dowolnie zinterpretować tekst - w domyśle - zinterpretować zgodnie z narzuconym od setek lat trybem myślenia.
    Jeśli ktoś myśli po linii narzuconej w przeszłości przez okupanta, to każde zdanie będzie interpretować zgodnie z tym myśleniem, czyli zgodnie z wolą okupanta.



    Nie istnieje własna władza, bo została zlikwidowana przez najeźdźcę i - "inne państwo zajmuje się tym obszarem".


    Grunt to nie używać wyrażeń precyzyjnych: zamiast "uciska, wykorzystuje, eksploatuje" - "zajmuje się"

    Itd, itd...

    ---------------

    Nie dalej jak wczoraj spotkałem ubeka w sklepie - siedział na ławce i udawał ubeka, który udaje, że się niewprawnie maskuje.

    Śmieszne.
  • @seedam 00:03:13
    Coraz częściej stwierdzam, że słowo kultura nie pasuje np. do USA, czyli, że to oksymoron.

    Dlatego użyłem zwrotu "zgniła kultura".

    Jak się ogląda amerykańskie produkcje w programach typu DOMO czy Discovery - tam wszystko służy wyłącznie zarabianiu pieniędzy, a np. jest/był w Anglii taki program Wielkie Projekty (Grand designes), w którym nikt nie podpuszcza widzów, a skupia się na tym co interesujące w architekturze - nawet jeśli to bezguście, to nikt prostytucji nie uprawia.


    Myślę, że bazuje Pan na zasiedziałych po traumatycznych postPRL przekonaniach, odmawiając wschodowi kultury.
    Wschód to nie tylko Rosja, chociaż o kulturze Rosji nie wiele wiem, nie wiem np. jak i czy bardzo się tam dba o dziedzictwo historyczne.

    Rosjanie są znani na całym świecie ze swojej miłości do czytania książek, które jest większe niż u nas - podobnie kochają teatr, a szczególnie balet.

    U nas jakoś chyba gorzej to wypada.

    Na Białorusi bardzo dba się o zabytki, min. polskie zamki dwory są starannie restaurowane.


    A np. we francji wyburza się kościoły z XII (dwunastego) wieku, nierzadko perełki architektoniczne, bo nikt nie chce łożyć na ich utrzymanie - co Pan na to??

    http://niewiarygodne.salon24.pl/543074,wyburzanie-kosciolow-we-francji


    http://belgeard.free.fr/


    http://belgeard.free.fr/index_fichiers/P4230025_2.jpg
  • @Maciej Piotr Synak 10:21:07
    Kolego, gdyby nie kolonie, to większość Murzynów w Afryce do dziś mieszkałaby w chatach ze słomy i była niepiśmienna. Coś za coś.
    Kolonie to rozwiązanie dla obszarów nierozwiniętych, pod każdym względem. Samo słowo "kolonia" nie ma negatywnego wydźwięku, ale właśnie w lewicowych szkołach zawsze łkało się nad "wyzyskiem kolonizatorów" więc o ile gdzieś sa jakieś powiązania z ubecja, czy propagandą komunistyczną, to raczej w pana pojmowaniu tego hasła.
  • @Maciej Piotr Synak 10:42:44
    Szanowny Panie
    To, że Cywilizacja Łacińska jest w okresie zwoju, to smutny fakt. Niestety nie podzielam pańskiego zachwytu dla cywilizacji turańskiej i jej osiągnięć w kulturze, panującej w Rosji, ani dla mieszaniny cywilizacji bizantyjsko-arabsko-żydowskiej kwitnącej w Europie zachodniej. Wybaczy Pan zatem mi; przedstawicielowi padającej cywilizacji, że nie będę sikał na groby ojców i przebierał nogami w oczekiwaniu barbarzyńców.
  • @seedam 15:17:17
    ...wydawało mi się, że deklarując wcześniej miejsce mego zamieszkania jako Centralna Polska, określiłem mój stosunek do ziem obecnie poza granicami Rzeczypospolitej.
  • @seedam 15:23:42
    czyli stosunek "inaczej"?
  • @Muni 14:17:45
    Tego o Murzynach nie może być Pan pewny.

    Murzyni na złocie i diamentach leżą, mogło być różnie.
  • @seedam 15:17:17
    Ależ w którym miejscu ja się niby zachwycam kulturą turańską???

    Nie każę Panu na nikogo czekać ani innych czynności wykonywać.
  • @seedam 15:23:42
    Zrozumiałem Pańską wypowiedź precyzyjnie tak jak to Pan opisał, nie wypowiedziałem się w tej kwestii, ale to przecież oczywiste co Pan napisał...
  • @seedam 15:23:42
    Ojej, faktycznie Muni chyba nie zrozumiał co Pan napisał, bo jego komentarz "czyli stosunek "inaczej"?" ma zdaje się, charakter jakby nie zbyt lotny..

    Czyżby uważał mnie Pan za osobę o niskiej inteligencji, niezdolnej zrozumieć takiej prostej sugestii, że centralne umiejscowienie Podkarpacia rzutuje na geografię Polski???
    Ajajaj...
  • @Maciej Piotr Synak 20:15:11
    "@seedam 15:17:17
    Ależ w którym miejscu ja się niby zachwycam kulturą turańską???"
    DZIŚ PYTANIE DZIŚ ODPOWIEDŹ:
    "Rosjanie są znani na całym świecie ze swojej miłości do czytania książek, które jest większe niż u nas - podobnie kochają teatr, a szczególnie balet.
    U nas jakoś chyba gorzej to wypada."

    "Czyżby uważał mnie Pan za osobę o niskiej inteligencji, niezdolnej zrozumieć takiej prostej sugestii, że centralne umiejscowienie Podkarpacia rzutuje na geografię Polski???
    Ajajaj..."
    ... odniosłem się do pańskiej pochwały Białej Rusi za opiekę nad NIELICZNYMI zabytkami Kultury, które posiadają.
    ...i zastanawia mnie to pańskie "Ajajaj"?
  • @seedam 00:34:28
    1. Ależ to nie jest zachwyt!!! To tylko zwrócenie uwagi, nic więcej, jak napisałem wcześniej, nie za bardzo wiem jak to wygląda w Rosji (więc nie mogę się zachwycać czymś czego nie znam dobrze...)

    2. Ajajaj ? O, nie proszę tego nie kojarzyć z ajwaj...

    To przerysowane delikatne żartobliwe zwrócenie Panu uwagi, że poniekąd mnie Pan obraża, a jednocześnie jasno deklaruje Pan swoje uwiązanie w matrixie,

    no bo

    jak brak komentarza z mojej strony można uznać za zajęcie stanowiska w tej sprawie???

    Sam Pan sobie dopowiedział coś czego nie ma.

    A więc - matrix.
  • @Maciej Piotr Synak 20:21:36
    Podkarpacie jest prawie "na środku" w Polsce, ale nie centralnie. Zaczyna się przecież w Czechach i biegnie aż pod Mołdawię. Przed wojną byliśmy bardziej na wschód, za to trochę podkarpacia było w granicach Niemiec. Nie bardzo więc rozumiem co autor miał na myśli, myślałem, że olewa Wilno, itd... "Centralnie", to jest Łódź...
  • @Stara Baba 01:16:54
    Podobaja mi sie Pana komentarze, ale w tym wypadku przychylam sie do zdania Pana Synaka. Chodzi o to, ze w kregu decydentow czy tez ludzi "wtajemniczonych" istniala grupa ludzi, ktorych moglibysmy okreslic jako nie-zdrajcow, patriotow, ludzi uczciwych.Co sie z nimi stalo? Wiekszosc z nich znajduje sie na tzw."Liscie ofiar grasujacego samobojcy".To jest kilkaset, a moze w tej chwili nawet kilka tysiecy, nazwisk. Takze glownym celem mordu smolenskiego nie byla para Kaczynskich, ale wlasnie tacy ludzie(Walentynowicz, Kurtyka, niektorzy generalowie), ktorzy znajdowali sie wtedy na pokladzie.
    Te masowe mordy polskiej elity politycznej i naukowej sa wydarzeniem bez precedensu we wspolczesnym swiecie( mozna to co najwyzej porownac z sytuacja w Rosji, gdzie rocznie ginie ok. 300 dziennikarzy).Kto to robi? Oczywiscie robia to obce agentury - jednym z ich glownych zadan jest niedopuszczenie do wladzy ludzi, ktorzy mogliby rzeczywiscie reprezentowac interesy Polakow. Poczatki tej infiltracji agenturalnej to niemiecko-watykanska chrystianizacja i germanizacja slowian.Wlasciwie to moglibysmy swietowac tysiaclecie niemieckiej agetury w Polsce - to wlasnie teutoni i watykanscy zydzi byli tymi, ktorzy pierwsi mordowali polskich wladcow i swymi intrygami sklocali i oslabiali plemiona slowianskie.Agentura rosyjska pojawila sie dopiero po objeciu tronu rosyjskiego przez prusaczke. A wiec byl to znowu twor niemiecki, ktoryreprezentowal interesy niemickie(prusackie).Pzdr.
  • @Maciej Piotr Synak 10:42:44
    "chyba jeszcze ocalala kulture wschodu"
    Panie Macieju - Rosja jest dla Polski takim samym wrogiem jak niemcy. Zawsze wspolpracowala z niemcami( i nadal to robi) przy unicestwianiu narodu polskiego.Ich nauki humanistyczne - historyczne i politologiczne - sa tak samo wynaturzone i zaklamane jak nauki niemieckie(ten sam obled).
    Prosze posluchac wykladow dr Andrzeja Nowaka o stosunkach polsko-rosyjskich(jest ich wieksza ilosc). Omawia on w nich takze rosyjskie "naukowe prace historyczne"(hihi - rosjanie lubia czytac).
    Jezeli chodzi o "turanskosc" rosyjskiej cywilizacji - slowianie to w rosji tylko 36%( w Polsce 64% - ostatnie dane z blogu pana Bialczynskiego). 2/3 Rosjan to ludzie z kultur calkowicie nam obcych, czesto wlasnie okreslanych jako turanskie(hordy). Na uzasadnienie tego wystarczy przypomniec sobie to, co robili oni w czasie II wojny - ich brutalnosc, barbarzynskosc- z czytaniem ksiazek to oni niewiele maja wspolnego. Dodatkowo - na poludniu Rosji zyje wtej chwili juzkilka milionow Chinczykow - nielegalnie, ale nikt sie temu nie sprzeciwia.
    Takze wsrod tych 36% slowian- tylko jakas ich czesc jest zyczliwa Polsce - setki lat antypolskiej indokrynacji, tesknota za imperializmem(np. stalinizmem ) uformowalo w nich postawy podobne do niemieckich - antypolskie.
    "Elity " rosyjskie sa niezwykle podobne do "elit" niemieckich" - maja b. podobne" programy politycznej poprawnosci" a takze podobne systemy ich upowszechniania. Odpowiedz na pytanie - dlaczego tak jest - mozna znalezsc w historiografii Feliksa Konecznego. Ja ignorowalam dlugo jego nazwisko( pozytywna rola kosciola!), ale przed kilkoma dniami przejrzalam jego prace o cywilizacji zydowskiej i bizantynskiej. Sa na prawde genialne.

    Zycze Oczywiscie sukcesu przy opracowywaniu tematyki "krzyzactwa".
    Na pewno ma Pan swoje zrodla, ja chcialam zaproponowac autora niemieckiego - jest on na prawde wyjatkiem w niemieckiej nauce,poswiecil cale swoje zycie dokumentowaniu zbrodni KK - jako jeden z niewielu opisal wyprawy krzyzowe w Europie srodkowej i wschodniej.
    http://publicdisorder.wordpress.com/2011/11/19/karlheinz-deschner-opus-diaboli-e-book/

    Oczywiscie moja, kiedys wyrazona opinie o ogolnym wynaturzeniu nauki niemieckiej podtrzymuje - prof. Koneczny opisuje to(na prawde genialnie) w "Cywilizacji bizantynskiej" cz.II rozdzial.15. Pzdr.
  • @Maciej Piotr Synak 12:55:45
    Napisał Pan w tekście głównym:
    "Całe pokolenia powtarzają jak mantrę ten termin automatycznie oskarżając o sabotaż Rosjan, w kompletnym oderwaniu od tego, że łupi nas agentura zachodnia, a nie rosyjska."
    Pan wybaczy, ale to jest "Matrix", biorąc pod rozwagę ostanie dwa wieki polskiej historii !
    I właśnie ten "szczegół" pańskiej wypowiedzi miałem na "ajwaj" duszy, wzmiankując o pańskiej "miłości" do anty-kultury turańskiej !
  • @seedam 01:38:18
    "miałem na "ajwaj" duszy" - nie rozumiem, o co panu chodzi w tym zdaniu, proszę rozwinąć wypowiedź, bo chciałbym wiedzieć.


    Od roku 1990 nie minęły jeszcze dwa wieki.

    OBECNIE łupi nas agentura zachodnia, a celem odwrócenia uwagi TEGO POKOLENIA faszeruje media ostrzeżeniami przed ruską agenturą.

    I to jest fakt, wystarczy spojrzeć na polską gospodarkę, która jest ustawiona pod kątem zysków zachodnich przedsiębiorstw - był pan już w dużym sklepie na zakupach, napatrzył się pan na te wszystkie pierdoły z napisem Merry Christmas?

    Ruscy zarabiają u nas krocie na gazie i ropie - na czym jeszcze, może pan wymieni???


    Kto trzyma łapę na polskich mediach? Ruscy, czy niemcy z małym udziałem angoli i amerykanów?



    NIE WIEM, CZEMU UPARCIE TWIERDZI PAN, ŻE PAŁAM JAKĄŚ MIŁOŚCIĄ DO WSCHODU.

    Czyżby zajęcie krytycznego stanowiska względem zachodu wiązało się z "miłością" do wschodu???
    Na to wygląda - wg pana.

    Czyżby zajęcie neutralnego stanowiska względem wschodu wiązało się z "miłością" do wschodu???
    Na to wygląda - wg pana.


    Wyciąga pan błędne wnioski, powtórzę więc może dobitniej - błądzi pan w matrixie przypisując mi rzeczy, których nie ma.

    Wydaje mi się, że jest pan młodym człowiekiem świeżo po lekturze Konecznego i wszystko postrzega pan przez pryzmat jego pism.

    Grzecznie z panem rozmawiam, ale niestety nie przyjmuje pan argumentów uparcie twierdząc co innego, więc nie pozostaje mi nic innego, jak stwierdzić, że błądzi pan w głębokim matrixie.

    Niech pan ochłonie i zacznie myśleć po swojemu, a nie po cudzemu.
  • ale numer! murzyni mieszkali by w chatach!
    oczywiście, a w czym mieli by mieszkać???
    Mieszkali by w chatach, mieli by żyzna ziemię, żyjące w zgodzie plemiona, czyste powietrze, lato na okrągło, dobrobyt na miarę potrzeb, a nie:

    - stosy starych komputerów z europy zachodniej, z których wpędzeni w nędzę i pozbawieni ziemi oraz korzeni i kultury murzyni wypalają "platynę". Które to metale skupują potem cwaniacy z krajów zachodniej europy. W Afryce są ogromne połacie zatrutej takim procederem ziemi, dym unosi się nieustannie i truje całą okolicę.
    Kto to zrobił?
    Jeszcze sto/dwieście lat temu Afrykanie mieli swoją kulturę, swoją ziemię uprawną, mieli swoje plemiona w których żyli i nikt z nich głodu nie cierpiał.
    I potem przyszli bladzi.
    Wymordowali przywódców plemiennych, plemiennych czarowników - spełniających rolę zarówno osób duchownych jak i lekarzy. Ziemię zrabowali przy pomocy wojska wyganiając ludność na nieużytki bez wody. Tam katoliccy "misjonarze" budowali kościół, do którego spędzano Afrykanów na przymusowe modlitwy. Kobiety były brane na służące i nałożnice, dzieci zostawione były bez jakiejkolwiek opieki, a mężczyzn albo rozpijano, albo wywoływano waśnie plemienne i zachodnie firmy dostarczały broni, by tubylcy wymordowali się nawzajem.
    Tak trwa do dziś. Na jednego murzyna przypada kilka min przeciwpiechotnych, wyprodukowanych w krajach europy zachodniej, także przez firmę "mercedes", więc można powiedzieć, że w Afryce każdy murzyn ma po kilka mercedesów. Są miliony kalek z pourywanymi kończynami, oślepionych lub okaleczonych w inny sposób.
    Granice w Afryce bladzi wyznaczyli na desce kreślarskiej i za nic mieli własność prywatną i obszary plemienne.
    Tak jest do dziś.
    Z kolonii Zachód zrezygnował głównie dlatego, że musiał "zająć" się Blokiem Wschodnim.
    Kraje socjalistyczne kształciły fachowców dla Afryki i także w Polsce było wielu studentów z tego kontynentu. Widziałam to we Wrocławiu w latach '60 -'70. Parę osób nawet znałam.
    Ale... takie Niemcy, po skolonizowani Namibii, w której diamenty leżały niemal na wierzchu na piachu, co prawda Namibii wolność "zwrócili" ale kopalnie zostawili sobie na następnych parę dekad.

    W piekle dla bladych miejsca najgorszego nie starczy za to, co oni zrobili niewinnym ludziom w Afryce.
    Teraz też różne Shelle i inne złodziejskie firmy kradną ropę naftową i dewastują środowisko naturalne pozbawiając tam ludzi możliwości uprawy tej marnej resztki ziemi.

    Afryka nigdy nie potrzebowała bladych.

    Ale to bladzi, ludzie? chciwi, bezwzględni, rasiści i faszyści, potrzebowali do swoich zbrodniczych celów Afrykę.

    By wymordować Afrykanów, zaszczepiono ich szczepionką z krwi małp zarażoną wirusami HIV. Szczepionkę nazwali "szczepionką przeciw polio".

    Nie ma takiego bestialstwa, jakiego by bladzi nie dokonali na niewinnych ludziach w Afryce.

    Szanowna Zosia1 niechże będzie uprzejma napisać, jakie to barbarzyństwa były udziałem Rosjan w II wojnie. I co takiego zrobił Stalin? bo to, że bojówki z Zachodu, wyposażone przez zachodnie banki i mordujące ludność w Rosji po abdykacji cara w czasie "rewolucji" to chyba już do Szanownej Zosi1 dotarło? a że Stalin wymordować kazał morderców z Zachodu i ludzie temu przyklaskiwali, to chyba Zosi1 nie dziwi ? Stalin zastał po Leninie - żydzie i oprawcy - kraj wstrząsany wojną domową, w czasie której bojówki z krajów europy zachodniej (niczym teraz w Libii czy Iraku) mordowały ludność bez litości, bo takie cele im zleceniodawcy z Zachodu postawili. I miał do wyboru, albo się przyglądać i kraj by spłynął cały krwią, albo kraj rozwinąć ale przedtem pozabijać morderców. Zachód - jak to polityczna dziwka robi - współpracował ze Stalinem, ale za maszyny konieczne do rozwoju kraju chciał ten Zachód nie złoto, którym Stalin chciał płacić, ale ŻYWNOŚCI. Tak, Zachód chciał żywności, głównie zboża, choć do niczego ono Zachodowi potrzebne nie było. Planem był głód, jaki musiał w Rosji/ZSRR nastąpić. Z kolektywizacją to też nie do końca tak, jak nam mówiono, ponieważ za czasów Trockiego i Tuchaczewskiego bojówki zachodnie mordowały ludność całych wsi i ziemia leżała odłogiem. Jakoś trzeba było ją zagospodarować. Trocki i jego żydowska ferajna mordowali także i "kułaków", choć winią za to Stalina.
    Szanowna Zosia1 niech będzie łaskawa wziąć pod uwagę, że ocenia ona historię delektując się ptasim mleczkiem i popijając kawką. Natomiast rzetelna ocena tamtej rzeczywistości nie jest jeszcze możliwa, ponieważ to Zachód najpierw wywołał I wojnę światową, by Rosję skolonizować, a gdy Rosja nie uległa, to na jej tyłach, w kraju Zachód zrobił rewolucję i zachodnie bojówki wyrzynał miejscową ludność dla zasiania strachu i posłuchu. I to Zachód pisał i pisze historię ZSRR/Rosji dla nas, a nie Rosjanie, którzy sami najlepiej wiedzą, jak było, ale Polacy wolą wierzyć Zachodowi a nie Rosjanom. I taka to ich, Polaków wiedza na ten temat. Żeby wiedzieć jak było, to trzeba było wówczas tam być, widzieć tych żydowskich oprawców w akcji.

    Jako ciekawostkę podam Szanownej Zosi1 dekret na temat kobiet, wydany przez zachodnich oprawców (czy by się Zosia załapała na świadczenie tych usług?)
    Dekret o wyzwoleniu kobiet
    1. Od 1 stycznia 1918 roku znosi się prawo do stałego związku z kobietami które osiągnęły wiek od 17 do 32 lat. Uwaga : wiek kobiety okresla sie zgodnie z wpisem w paszporcie a wypadku braku tego dokumentu ,wiek na podstawie wyglądu określą komitety dzielnicowe lub starostowie 2. Dekret nie dotyczy kobiet zamężnych mających pięcioro lub wiecej dzieci 3 .Dotychczasowi właściciele (mężowie ) zachowują prawo do kontaktów z żoną uwaga : w przypadku gdyby mąż sprzeciwiał się wejściu w życie tego dekretu utraci to prawo 4. Wszystkie kobiety których dotyczy dekret przestaja być własnością prywatną a stają się własnoscią klasy pracowniczej 5. Zarządzanie dystrybucją kobiet powierza się Radom Robotniczym , Żołnierskim i Chłopskim 6. Obywatele mężczyźni mają prawo do korzystania z kobiet nie częściej niż cztery razy w tygodniu nie dłużej niż trzy godziny 7 Każdy członek pracowniczego kolektywu zobowiązany jest płacić 1 % od swych zarobków na fundusz szkolnictwa 8. Każdy mężczyzna, chcący skorzystać z narodowego mienia (kobiety) powinien przedstawić zaświadczenie od komitetu związkowego o przynależności do klasy pracowniczej 9. Mężczyzna nie należący do klasy pracowniczej nabywa prawo do korzystania z kobiety pod warunkiem comiesięcznej składki (punkt7 ) w wysokości 1000 rub. 10. Wszystkie kobiety uznane tym dekretem jako narodowe mienie otrzymują z funduszu narodowego wsparcie w rozmiarze 280 rub. w miesiąc. 11. Kobiety zachodzące w ciążę zwolnione są ze swych obowiązków wobec państwa na 4 miesiące ( 3 miesiące do i 1 przed porodem ) 12. Niemowlęta po upływie miesiąca oddają się pod opiekę "Ludowym Żłobkom", gdzie wychowują się i otrzymują wykształcenie do 17-letniego roku życia 13. W przypadku urodzenia bliźniaków rodzice otrzymują w nagrodę 200 rub.
    16. Winni rozprzestrzeniania chorób wenerycznych będa stawać przed sądami rewolucyjnymi . Radzie poleca się wnosić poprawki i udoskonalać dekret

    Dodam, że współcześni działacze społeczni związani z cerkwią czynią starania aby Stalina uznać świętym za to że uchronił mieszkańców ZSRR przed ,między innymi taką jak w Dekrecie, ewentualnością.

    Można czegoś nie wiedzieć, ale wówczas nie wypada wypowiadać się na czyjąś niekorzyść.
    Zarzuty należy udowodnić. Tak wymaga zwykła uczciwość. Natomiast kierowanie się w polityce antypatiami czy prywatnymi sentymentami jest zawsze krzywdzące dla osób ocenianych.
  • celem uzupełnienia dodam, że Polakom nie przeszkadza to, iż Ukraińcy wymordowali setki tysięcy Polaków
    mężczyzn, kobiet i dzieci, osoby cywilne, nie będące stroną w żadnym konflikcie, i mimo to Polacy chcą wejścia Ukrainy do unii europejskiej, by mogli z Ukraińcami siedzieć - że tak powiem - w jednej ławce.
    Natomiast wciąż nie mogą zrozumieć, że w Katyniu i okolicach śmierć poniosły w CZASIE WOJNY OSOBY WOJSKOWE. Jest to kolosalna różnica, ale jak widać, nie dla Polaków.
    II wojnę światową wywołali Niemcy. Nie Rosja i nie ZSRR.
    Polska nie miała z ZSRR żadnych umów o wzajemnym wsparciu na czas wojny. Miała takie umowy z Anglią i Francją. Które to kraje przyglądały się tylko, jak Niemcy mordują nasz Naród. Chętnym Polakom, którzy uciekli do Francji czy Anglii, Francuzi i Anglicy pozwalali umierać za Anglię i Francję, ale też to już i wszystko.
    Po wojnie tylko dwóch! tak: dwóch polskich generałów dostało od Anglików skromną emeryturę. Inni, oczywiście zwykli żołnierze także, z dnia na dzień stali się bezrobotni, a nawet stali się osobami non grata na terenie Anglii czy Francji. Wykonując podrzędne prace jakoś starali się przeżyć, ale gorycz była powszechna z powodu postawy "aliantów" .
    I co? i nic!
    Polacy sprzątają Anglikom i Francuzom teraz sracze za marne grosze, ale dalej fukają na Rosjan.
    I chcą się przyjaźnić z Ukraińcami, stawiającymi pomniki masowym mordercom.
    Czyżby ludzie u nas zapomnieli, co to jest rozum?
  • siłą rozpędu dodam jeszcze,
    że zastrzeleni w Katyniu wojskowi byli uczestnikami wojny z ZSRR w 1920r. No więc, co oni robili na wojnie? Kwiaty rozdawali? Nie! ZABIJALI. A potem sami zostali zabici. Czy każdy, kogo zabili to był ich realny wróg? Nie! Zabijali generalnie, nie bawiąc się w szczegóły. No więc tak samo i oni zabici zostali. Mogli pracować jako robotnicy leśni, a nie pchać się do wojska, bo wojsko od zawsze służy do robienia wojen, jest więc zawodowe ryzyko śmierci. Jako leśni parobcy wojnę by przeżyli bez problemu. Ale każdy oficer wie, do czego broń służy i się nią posługuje. Więc nie byli oni niczyimi ofiarami, lecz wynikiem wyboru jakiego dokonali idąc do szkoły wojskowej.
    Czy spadkobiercom tych żołnierzy radzieckich, którzy padli z rąk Polaków, tych, którzy potem zostali zabici w Katyniu, Polska wypłaci odszkodowania? Jeżeli nie, to dlaczego?


    - a ci, co im się PRL nie podoba, niech mają pretensje do mamusi i tatusia. Gdyby figle im nie były w głowie, to by ci "męczennicy PRLu" się nie urodzili. I byłby spokój. A tak, to najpierw mamusia z tatusiem nie uważała, a potem taki niechciany potomek narzeka, że jednak żyje. Przecież jest proste wyjście, nieprawdaż? Ale jednak z PRLu, czy nie, to to życie ma jakąś wartość, czyż nie? Po co więc te swary? Po do dąsy? Czyżby I.Sekretarz PZPR wymusił na tym czy na tamtym, by się on urodził? Jeżeli tatuś i mamusia nie wiedzieli, co robią, no to jakie są tu podstawy do obwiniania socjalizmu o cokolwiek? "Te" rzeczy robią niezależnie do systemów politycznych wszędzie tak samo. Poza tym to dlaczego ci, co im się PRL nie podoba, nie urodzili się w Anglii albo we Francji? Czy ktoś ich zmuszał, żeby to był PRL? Tak wybrali, a teraz gorzkie żale.

    że co, że to absurd? możliwe, ale jeśli już, to w obie strony.
  • @nana 14:58:19
    nana, rozumiem że można być komunistą, ale czy to oznacza, że można kłamać? Co to za rewelacja, że zabici w Katyniu walczyli w 1920 roku? I nawet jeżeli niektórzy z nich tak, to co z tego, to była wojna wyzwoleńcza i obronna.
    Co to za duperele o Afryce, że uprawialiby sobie żyzną ziemię, itp? CZYM? Kijem? To czemu przez tysiące lat na to nie wpadli?
    Ja już się naczytałem w wesołych czasach Trybun Ludów i innych Sztandarów, więc proszę nie dawać tutaj prasóweczki z PRLu.
  • @Muni 15:19:19 a toś się wyrwał!
    rozumieć to ty nic nie rozumiesz, bo nie masz czym. Sam kłamiesz, a wydaje ci się, że jak krzykniesz "łapać złodzieja" samemu kradnąc, to się ktoś na to nabierze. Nikt. Najwyżej ty sam.

    Jeżeli Polska prowadziła wojnę z ZSRR, Polacy strzelali do sowietów, no to chyba nawet najgłupszy matoł zrozumie, że tamci zmuszeni byli się bronić. Wojna wyzwoleńcza i obronna nigdy nie polega na napadaniu sąsiedniego kraju. Rozumiesz, kłamczuchu?

    I co ci do tego, jak murzyni by sobie uprawiali w Afryce ziemię? Czy to twoja ziemia, czy co? A nawet jeżeli kijem, to co się wtrącasz? W Afryce istnieją potomkowie kultur starszych niż 2 tys. lat przed narodzeniem Chrystusa. Nieuku, niech ci się nie wydaje, że europa zachodnia to szczyt cywilizacji, bo jest to akurat cywilizacji dno.

    Pojęcia nie masz, jak uczciwie pisali w Trybunie Ludu. W porównaniu z dzisiejszymi fucktami to była najczystsza prawda co tam było. Nie mogłeś się naczytać Sztandarów, bo wtedy waliłeś kloce w pieluchy i czytać nie umiałeś. I nawet nie wiesz, co to jest prasówka.

    Być może i można być komunistą, ale nie dlatego, że jakiś dziwak kogoś za komunistę uważa. Komunizm to światopogląd, ten prawdziwy miał za podstawę, że "od każdego według jego możliwości, każdemu według jego potrzeb". I co ty widzisz w tym złego?

    Przecież to oznacza, że chorzy, starzy i niepełnosprawni mają takie same prawa do godnego życia w społeczeństwie jak ci silni, młodzi i zdrowi, i że ci silni, młodzi i zdrowi mają obowiązek dzielić się owocami swojej pracy z osobami słabszymi, chorymi i kalekimi.

    Wolisz jak teraz? - jeden - powiem dosłownie, przepraszam - sra złotem, a drugi nie ma na chleb. Czy to takie lepsze tyko dlatego, że tak wbili do głowy kapitaliści niektórym munim?

    Komunizmu nigdy nigdzie na świecie nie było i nie wygląda na to, że mógłby być. Człowiek jednak zbyt silnie kierowany jest chciwością i to jest zgubą dla jego człowieczeństwa.

    A kim czy czym ja jestem, nie twoja sprawa i nie pchaj się do rzeczy, których nie rozumiesz. Czytać owszem, jakoś umiesz, ale rozumieć to ty niewiele z tego przeczytanego możesz.

    Ze straszeniem "komuchami" spóźniłeś się tak z dziesięć lat, teraz to już od dawna nie chwyta, a ty taki niedzisiejszy.
    Zajmij się swoim życiem, a nie pchaj nosa do Afryki, chcąc pouczać Afrykanów. Czyżbyś był rasistą? faszystą? - czyżbyś był przekonany o własnej wyższości? nad kim czy nad czym? wypławek biały to przy tobie tytan intelektu. A ty się nadymasz, jakbyś miał jakiś powód ku temu.
  • @nana 14:58:19
    Szanowna nano - jest to juz na prawde zalosne - opierac swoja wiedze na wylacznie komunistycznej propagandzie.
    Moj pradziadek byl kolodziejem w okolicach Lwowa. Mial 14 dzieci.Wykonywali oni w okresie miedzywojennym rozne zawody - mieli swoje restauracje, sklepy, byli policjantami(wujek w czasie wojny byl w dywizjonie lotniczym w anglii), urzednikami ,moj dziadek mial mlyn. Znam relacje tych ludzi o tym co dzialo sie w roku 1939 (czesc z nich byla zeslana na Syberie).SORRY - IGNOROWANIE TEGO CO ROSYJSKA KOMUNA ROBILA Z POLAKAMI (jesien 1939 to tylko jeden z niezliczonych epizodow w stosunkach polsko-rosyjskich) UWAZAM JUZ NIESTETY ZA OZNAKE NIEDOROZWOJU UMYSLOWEGO.Tu nie chodzi o nienawisc do rosjan, bo czegos takiego nigdy do nich nie odczuwalam , ale o ustalenie faktow historycznych, ktore mialy miejsce i ktore znowu moga sie powtorzyc.
    Znam rowniez kilka kobiet, ktore OSOBISCIE przezyly" wyzwolenie" przez armie radziecka i ktore mi o tym opowiadaly - mimo, ze wiele ludzi jest tak straumatyzowanych, ze nawet teraz, krotko przed smiercia, nie potrafi o tym mowic.Podczas radzieckiego "wyzwolenia" gwalcone byly takze kilkuletnie dzieci(nawet roczne) - wiele dziewczynek nie przezylo tych niewyobrazalnie brutalnych gwaltow (te, ktore przezyly , byly zarazane syfilisem i kila). Materialow na ten temat jest niezliczona ilosc i tylko czlowiek - sorry- z wypranym mozgiem bedzie je ignorowal.
    Zastanawiajace przy tym jest, ze wytlumaczenie tych zbrodni przez rusofobow pokrywa sie mniej wiecej z "interpretacja" zbrodni niemieckich przez "nazistow". "niemcy zostali zniewoleni przez nazistow" - "rosjanie zostali zniewoleni przez oplacanych przez zachod zydow".Ale to nie hitler z goebelsem jezdzili po swiecie i wymordowali osobiscie 60 mil . ludzi. Zrobily to miliony niemcow. Tak samo - to nie oplacana zachodnia agentura w rosji zarzynala Polakow i gwalcila Polki - robily to osobiscie miliony obywateli radzieckich.I wielu z nich (statystyk nie prowadzono) bylo czlonkami turanskich cywilizacji azjatyckich, dla ktorych Polacy nigdy nie byli "bracmi".
    Zastanwiajaca jest rowniez symetrycznosc stosunkow "patryjotow" niemieckich i rosyjskich wobec swojego "fürerstwa".
    "Dodam, że współcześni działacze społeczni związani z cerkwią czynią starania aby Stalina uznać świętym za to że uchronił mieszkańców ZSRR przed ,między innymi taką jak w Dekrecie, ewentualnością."
    Wie pani co, pani nana, kwiecie historycznej prawdomownosci , ze w niemczech sa takze "DZIALACZE SPOLECZNI"; KTORZY HITLERA DO DZIS UZNAJA ZA SWIETEGO - cos w rodzaju aniola, ktory zstapil na ziemie w celu zbawienia ludzkosci. Niesamowita zbieznosc. Nie wiem, czy pani wie - ale komunizm, socjalizm, ktorymi sie pani zachwyca, jest wynalazkiem niemieckim.Rosja zaczela byc germanizowana od roku 1700 - chodzi o jej gorne warstwy. Caly system administracyjny zostal przejety od prusakow( sztuki Gogola).Ostatni car byl krewnym Karola, ksiecia anglii(badania genetyczne). Lenin byl takze wyslannikiem "zachodu".Aktualnie wystepuje znowu wielkie "bratanie sie" niemcow i rosjan(to tez juz bylo - troche o PAKCIE W RAPALLO poczytac):W niemczech kwitnie propaganda prorosyjska.
    http://www.youtube.com/watch?v=S_ozgw-72Y4

    http://www.youtube.com/watch?v=K0jUCTyxOHAhttp://www.youtube.com/watch?v=aLiJQBR6PEI

    ___________________________________________________________________________________________________________________
    Wniosek ogolny - obydwa kraje sa kierowane przez kryminalne elity. Problem w tym, ze obydwa narody w calej swej masie zawsze dawaly sie namowic do mordowania Polakow. I nie ma zadnej gwarancji, ze to sie w przyszlosci nie powtorzy.
    ________________________________________________________
    ________________________________________________________

    "Szanowna Zosia1 niech będzie łaskawa wziąć pod uwagę, że ocenia ona historię delektując się ptasim mleczkiem i popijając kawką."
    Nie podoba mi sie bardzo, niezwykle pogardliwy i arogancki ton w jakim sie pani do innych zwraca - nie chodzi w nim o jakas rzeczowa dyskusje ale o pomiatanie innymi. Jest to ton panoszacej sie i pohukujacej na wszystkich rynsztokowej , zazwierzeconej, prymitywnej "elyty", ktora jest i byla tak charakterystyczna dla komunistycznej rosji i nazistowskich niemiec. Po przeczytaniu trzech numerow "Konsomolca" albo (alternatywnie) trzech numerow "Stürmera" swolocz byla gotowa do wyglaszania wykladow na 15 fakultetach.Mam nadzieje, ze nie pisze pani swoich tekstow do mnie - ja ich nie bede czytac. Odreagowac mozna sie takze, oprocz pisania, poprzez skopanie psa albo skatowanie dziecka - tak zwalczal swoj stres "swiety towarzysz stalin".
  • @zosia1 21:04:32
    Krotka analiza psychiatryczno-medyczna tow. stalina- "okoloporodowe uszkodzenie pol frontalnych kory mozgowej, charakteropatia".
    Tylko dla zainteresowanych.

    Charakteropatia frontalna: Ośrodki frontalne kory mózgowej (10 A i B wg. podziału Brodmanna), praktycznie biorąc, nie istnieją u żadnych stworzeń poza człowiekiem; są zbudowane z filogenetycznie najmłodszej tkanki nerwowej. Ich cytoarchitektura wykazuje podobieństwo do znacznie starszych pól projekcyjnych wzroku, położonych na przeciwnym biegunie mózgu. To sugeruje pewne podobieństwo pełnionych funkcji. […] Opisane przez badaczy (Łuria i inni) funkcje tych ośrodków – akceleracja i koordynacja procesów myślowych – wydają się być pochodnymi tej funkcji podstawowej.

    Ilość uszkodzeń tego obszaru … została ostatnio znacznie zredukowana na skutek rozwoju położnictwa i opieki lekarskiej nad noworodkami. Dlatego ponerologicznie dramatyczną rolę tak powstałej charakteropatii można po części uważać za charakterystyczną dla minionych pokoleń i dla krajów z niedostatkiem opieki medycznej.

    Ubytki kory mózgowej we wspomnianych ośrodkach wybiórczo upośledzają wyżej opisaną funkcję, nie powodując jednoczesnego pogorszenia pamięci, zdolności do tworzenia skojarzeń, jak również funkcji o podłożu instynktownym, jak na przykład zdolność do wyczucia sytuacji psychologicznej. Poziom ogólnej inteligencji jednostki nie ulega więc drastycznemu obniżeniu. [...]

    Patologiczny charakter takich ludzi, z reguły z komponentą histeryczną, narasta z biegiem lat. Nieupośledzone funkcje psychiczne rozwijają się nadkompensacyjnie, co prowadzi do dominacji reakcji instynktownych i emocjonalnych. Osoby bardziej witalne z natury stają się wojownicze, skłonne do podejmowania ryzyka oraz brutalne w słowach i czynach.

    Ci z wrodzonym talentem wyczucia sytuacji psychologicznej rozwijają skłonność do wykorzystywania tego daru w sposób bezwzględnie egoistyczny. W myśleniu takich ludzi tworzy się skrócona droga, która omijając upośledzoną funkcję prowadzi od skojarzeń bezpośrednio do słów, czynów i niepodlegających dyskusji decyzji. Te swoje zdolności do wyczuwania sytuacji [psychologicznej] i uproszczonego, szybkiego decydowania – w porównaniu do osób normalnych, które muszą długo myśleć, bo przeżywają walkę motywów i nie dowierzają sobie – osobnicy tacy interpretują sobie jako dowód swojej wspaniałości. Nad losem tych gorszych nie warto się długo rozwodzić.

    Wpływ takiego “stalinowskiego charakteru” na innych, traumatyzujący i aktywnie fascynujący, wyjątkowo łatwo omija kontrolę zdrowego rozsądku. Duża część ludzi okazuje się skłonna do uwierzenia w nadzwyczajne właściwości takich osób, ulegając wpływowi ich egotycznych przekonań. Jeżeli w rodzinie jedno z rodziców zdradza taki defekt, choćby w niewielkim stopniu, u wszystkich dzieci można dostrzec anomalie rozwoju osobowości.

    Autor przebadał całe rodzeństwo starszych i wykształconych ludzi, gdzie źródłem takiego oddziaływania była najstarsza siostra z poporodową atrofią pól frontalnych. Od wczesnego dzieciństwa czterej młodsi bracia przyswajali sobie patologicznie zmienione tworzywo psychiczne, łącznie z narastającą u siostry komponentą histeryczną. Potem do wieku sześćdziesięciu paru lat zachowali powstałe w ten sposób zniekształcenia osobowości i światopoglądu, wraz ze spowodowanymi tym rysami histerycznymi, w nasileniu malejącym odpowiednio do zwiększającego się dystansu wieku. Podświadoma selekcja informacji sprawiała, że nie docierały do nich żadne krytyczne uwagi co do ich charakteru siostry, które mogły również znieważyć honor rodziny.

    Chorobliwe urojenia siostry, jej skargi na “niedobrego” męża (w rzeczywistości porządnego człowieka) i syna, w którym znalazła sobie kozła ofiarnego dla pomsty za swoje niepowodzenia życiowe, bracia przyjmowali za rzeczywistość. W ten sposób partycypowali w świecie mściwych emocji, uważając siostrę za osobę zupełnie normalną i gotowi byli jej bronić – w razie potrzeby nie przebierając w środkach – od wszelkich podejrzeń o anormalność. Normalne kobiety były dla nich naiwne i mdłe, nie nadawały się do niczego poza podbojem seksualnym. Żaden z braci nie stworzył zdrowej rodziny ani nie rozwinął, przeciętnej choćby, mądrości życiowej.

    Na ukształtowanie się charakterów tych mężczyzn złożyło się również wiele innych okoliczności zależnych od miejsca i czasu, w jakich się wychowali. Ich ojciec był Polakiem i patriotą, a matka Niemką. Zgodnie z obyczajem tamtych czasów, żona przyjęła formalnie narodowość męża, pozostała jednak wyznawczynią militaryzmu i przyswoiła sobie nasilającą się histeryczność, która spowijała wówczas Europę. Była to Europa trzech cesarzy: pojęcie „honoru” święciło [wtedy] swój tryumf. Przypatrywanie się komuś zbyt długo było wystarczającym pretekstem do pojedynku. Dlatego bracia wyrośli na pojedynkowiczów z wieloma bliznami po cięciach, jednak sami pokrajali innych więcej i gorzej. […]

    [Odkładając na bok rozważania na temat czasu i miejsca] gdyby siostra nie doznała uszkodzenia mózgu i tym samym czynniki patologiczne by nie zaistniały, zło, które [ci mężczyźni] tak hojnie rozsiewali przez całe swoje życie, albo nie zaistniałoby wcale, albo zasięg jego oddziaływania zostałby zredukowany do warunkowanego przez bardziej odległe czynniki patologiczne [...]

    Rozważania porównawcze doprowadziły autora do przekonania, że Józefa Wisarionowicza Dżugaszwili, znanego potem jako Stalin, również należy zaliczyć do przypadków tej właśnie ponerogennej charakteropatii, która rozwinęła się na podłożu okołoporodowego uszkodzenia pól frontalnych kory mózgowej. Wskazuje na to wiele z tego, co można o nim przeczytać lub usłyszeć: jego brutalność, fascynujący charyzmatyzm, wydawanie nieodwołalnych decyzji; nieludzkie okrucieństwo, patologiczna mściwość wobec tych, którzy weszli mu w drogę; egotystyczna wiara w swój geniusz u człowieka obdarzonego w gruncie rzeczy przeciętnym intelektem. Tłumaczy to także jego psychiczną zależność od psychopaty, jakim był Beria. Na niektórych zdjęciach Stalina można dostrzec typowe zniekształcenia czoła, jakie obserwujemy u osób z wcześnie powstałymi uszkodzeniami wyżej opisanych obszarów. [...
  • @zosia1 21:04:32
    po pierwsze, Szanowna Zosia1 nie wie, na czym opieram swoje wnioski. No bo skąd może Szanowna Zosia wiedzieć, jeżeli czyta tylko to, co potwierdza jej uprzedzenia? śmiecia jest w internecie dość, można sobie dowolnie cytować "autorytety". Po co sobie prawdą zawracać głowę?

    Kołodziej spod Lwowa wykształcił 14 dzieci? A czy kołodziej Ukrainiec też z 14 dzieci takie szanse miał? Jeżeli nie, to dlaczego? Kto finansował szkoły tych 14 dzieci kołodziejej rodziny? On sam? tyle kół robił? Po co te bajki? I jakie zasługi ma Zosia1 w tym, czym byli jej przodkowie? Czy Zosia1 przyczyniła się do ich sugerowanej wysokiej stopy życiowej - tych policjantów, młynarzy i innych lotników? A ten wujek z dywizjonu lotniczego w Anglii to jak skończył? Był kelnerem, czy tylko pracował jako magazynier czy zamiatacz ulic?

    Niby Zosia1 jest rozgarnięta, a nie rozumie, że nie było żadnej ROSYJSKIEJ KOMUNY. Rosjanie z tym nie mieli nic wspólnego. Byli ofiarami Zachodu i zachodnich zwyrodnialców, żeby już wszystkiego nie zganiać na żydów.
    Każda wojna demoralizuje, nie ma tu wyjątków. Jednakże Zosia1 zarzuca, iż było to celowe działanie Armii Czerwonej. No gdzie są te dowody na gwałty, te dane dzieci zgwałconych przez żołnierzy radzieckich? No gdzie? I i n t e r n e c i e ?

    Jeżeli Zosia1 wie, że Rosjanie byli ofiarami Niemców, to o co Zosi1 chodzi? czy może to Zosia1 ma niedorozwój umysłowy, który akurat mnie zarzuca?
    Między życzeniem, że coś powinno jakoś tam według naszego wyobrażenia być, a wydarzeniami faktycznymi jest wielka przepaść.
    Gdyby Armia Czerwona była niemoralna, to nie mogła by wygrać II wojny. Tyle to nawet Zosia1 powinna rozumieć.
    A jednak nie rozumie. Chwali się dziadkiem kołodziejem i twierdzi, że każdy mógł studiować za frajer, bo nie było "komuny". Po co te sztuki?

    Kto się z kim brata i w jakim celu, tego Zosia1 wiedzieć nie może, bo są to sprawy tajne,a gdy wyjdą na światło dzienne są przykrawane do potrzeb bieżących. Interpretowanie czegoś po latach siedemdziesięciu i twierdzenie, że powinni oni byli wówczas zrobić inaczej, świadczy o stanie umysłu Zosi1 bardzo źle.

    Faktem jest, że Stalin z zacofanego i rozdartego wojną kraju zrobił mocarstwo, które było w stanie pokonać Niemcy, wpierane przez europę zachodnią. Czy temu Zosia1 też przeczy?
    I dlaczego Zosia1 uważa, że Rosjanie powinni żyć według tego, co się Zosi1 podoba?

    Stanu umysłowego Zosi1 analizować nie będę, bo nie ma czego, a czegoś, czego nie ma analizować się nie da.

    A ci, co to usiłują zrozumieć całość postępowania Stalina, a są podrzędnymi specjalistami w swoich ograniczonych dziedzinach, mogą jedynie określić mały wycinek czegoś, czego sami nie są w stanie umysłem ogarnąć.

    Jakie to zniekształcenia ma Zosia1 na swoim osobistym czole? I co one mówią o charakterze jejże? No? a oczka? czy Zosia1 ma oczka raczej blisko siebie, czy może zbyt oddalone? Może Zosia1 ma zeza? albo się jąka? czy może ma Zosia1 rzadkie włosy z powodu zaburzeń hormonalnych? a jak tam u Zosi1 figura? tłuścioch z Zosi1 czy suchotnica z przegrzaną wątrobą? No?

    To, co Zosia1 napisała, można bez problemu przyczepić do każdego człowieka. Nie ma bowiem wzorca idealnego. Nikt tak naprawdę nie wie, jak ma wyglądać wzorcowy mózg człowieka, jak ma wyglądać ciało mogące być wzorcem. Człowiek jest kształtowany przez okoliczności życiowe i mała baza z osobniczych cech ginie często pod naporem wydarzeń.

    Gdyby Stalin był człowiekiem łagodnego charakteru, nie miałby szans wytłuc morderców ludu rosyjskiego. Nie zniósłby tego psychicznie. Nie mógłby rozumieć sposobu działania wrogich sił napływających z Zachodu i nie mógłby się im przeciwstawić. Stalin dopasował się do okoliczności i dlatego mógł dźwignąć kraj z zapaści i demograficznej i gospodarczej.

    Ani Zosia1 ani ja tego nie mogłybyśmy zrobić, choć gdy patrzę na zajadłość i zawziętość Zosi1, to może mogła by być ona - mikrą, ale jednak - kopią niejakiej M.Taczer, która była wcieleniem demona.
    Czyli Zosia1 mogła by co najwyżej zepsuć to, co jest.

    Natomiast Stalin, cokolwiek by się o nim nie mówiło, naprawił, postawił na nogi wielkie państwo. A porównywanie go z Niemcami, czy Hitlerem jest wyrazem ulegania przez Zosię1 wpływom zachodnim, chcącym z ofiar zrobić sprawców. Czy to Zosi1 służy? Czy jest to w interesie Polski i Polaków? Z pewnością nie!

    Dla Zosi1 jest ważne - i uważa ona to za swoją osobistą zasługę - że jej pradziadek kołodziej wysłał na studia 14 dzieci płacąc za to kołami do wozów drabiniastych. Chce Zosia1 w to wierzyć, niech wierzy. Widocznie własnych sukcesów Zosia1 ma niewiele, to zawsze dobrze podeprzeć się dziadkiem.

    Najsmutniejsze jest jednak, że ludzie biorą fakty z przeszłości i się wymądrzają twierdząc, że ówcześni decydenci powinni byli zrobić inaczej, najlepiej tak, jak to robi tu niejaka Zosia1. Ale Zosia1 nie ma pojęcia, jak było. Przeczytała to czy tamto. Trochę powiedziała jej rodzina,ale czy rodzina to źródło czystej wiedzy i samej prawdy?

    Co Zosia1 może wiedzieć o swojej rodzinie? Czy składała się ona z samych aniołów? I dlatego Zosia1 ma takie dobre geny? jeżeli tak, to dlaczego Zosia1 rozpowszechnia plotki i pomówienia nawet nie zastanawiając się nad tym, czy tak było faktycznie? Więc z tymi dobrymi genami Zosi1 to też nie jest tak do końca prawda.

    Według Zosi1 wszyscy kołodzieje z 14 dzieci wysłali swoje pociechy na studia i wszystkim było bardzo dobrze. No więc skąd brali się ci bezdomni, bezrobotni, analfabeci? Znikąd? A jednak w dwudziestoleciu międzywojennym część naszego narodu głodowała, nie miała żadnego wykształcenia (moja Matka miała, choć nie była córką kołodzieja), żadnych możliwości kształcenia dzieci.

    Część wiadomości na temat realiów przedwojennych mam z "Płomyka" rocznik 1935/36. Jest tam przepis i na zrobienie sanek z drewnianych desek i na drewniane łyżwy, na rękawiczki robione szydełkiem ze sprutej wełny, jest o tym, żeby zbierać każdy gwóźdź, bo może się przydać każdy kawałek sznurka, a nawet jest o robieniu kompostu z odchodów ludzkich. Czy to wszystko z dobrobytu? Jest opowieść o Łodzi i o tym, że w zimnych pomieszczeniach udających mieszkania ludzie bezrobotni czekali patrząc na kominy, czy się zadymi czy nie i czy będzie praca i co jeść.

    Ja, wychowana w PRLu, będąc młoda nie miałam takich dylematów do rozwiązania. Za PRLu problemy ludzie robili sobie sami, ale nie robił im ich system. Jakoś należy rozgraniczyć, co ludzie sami psuli, a co zepsute przychodziło.

    Wracając do Stalina, nie jest w ogóle wiadome, na ile on musiał a na ile chciał posługiwać się żydami. Być może mieli oni dobrą organizację i Salina po prostu nie było stać na to, by ją usunąć. Teraz łatwo jest tego wymagać, ale przecież nie wiadomo dokładnie, jak było naprawdę.

    Obecnie Polska wysyła swoich żołnierzy do Iraku czy Afganistanu. Co nam zrobili Irakijczycy? Co nam zrobili Afgańczycy? Nic. Ale taka jest polska racja stanu.
    Gdyby Polska nie wysyłała swoich żołnierzy, to nie mielibyśmy nawet najmniejszego rozeznania jeżeli chodzi o politykę militarną głównych państw na świecie. Nie mielibyśmy ani jednego żołnierza w kraju.

    Nagrodą za nasze zeszmacenie jest uczestnictwo w wojnach, zaznajamianie się z nowoczesną bronią i pokazanie, że w ogóle jesteśmy.

    Teraz należało by to rozpatrzeć z punktu widzenia Matek afgańskich czy irackich, którym nasi żołnierze zabili dzieci czy członków rodziny. Co oni o nas mogą myśleć? Jak nas postrzegać? Czy my jesteśmy w stanie zrozumieć ich racje? czy stać nas na to, by wyjść im naprzeciw?
    Nic nie możemy.

    A na jakiej podstawie twierdzą Polacy, że wiedzą, co powinien był zrobić czy czego nie robić Stalin?

    Ale tak to jest, że w kimś widzi się tylko własne ograniczenia. I nie ma to nic wspólnego z rzeczywistym potencjałem danego człowieka.
    Niechże więc Zosia1 weźmie na wstrzymanie i cieszy się, że wujek w Anglii jednak awansował z magazyniera na sprzedawcę, że pradziadek kołodziej znał dobropana, który płacił za nauki jego dzieci. I niechże Zosia1 porzuci pomysł, jakoby świat miał obowiązek kręcić się według tego, co sobie Zosia1 wyobraża. Bowiem marne jej nadzieje.
  • @nana 23:14:32
    Wiesz co, nana?
    Ty chyba za bardzo tęsknisz za swoją pracą.
    Ale już nie wróci.
  • -----------WIEDZIAŁAM !! wiedziałam !! że taki dzień nadejdzie !!
    ------ZWYCIĘSTWO !!!!!!!!!!!!! wiele płaszczyzn i jeden CEL !!
    --------------------POLSKA RACJA STANU -------------------------

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

ULUBIENI AUTORZY

więcej